To dlatego RegioJet zamyka trasy w Polsce. „To piekło”
9 kwietnia czeskie przedsiębiorstwo kolejowe RegioJet poinformowało, że z dniem 3 maja zakończy obsługę krajowych połączeń dalekobieżnych w Polsce. Chodzi o połączenia Kraków – Warszawa – Gdynia oraz Poznań – Warszawa. Jako główny powód podano brak otwartości polskiego rynku na konkurencję, m.in. poprzez utrudnianie promocji na dworcach w Polsce. Spółka PKP Intercity odniosła się już do zarzutów RegioJet w komunikacie.
Dlaczego RegioJet zamyka polskie trasy?
Kilka dni wcześniej właściciel RegioJet udzielił wywiadu portalowi euro.cz. Został zapytany o to, jak przebiegła ekspansja na rynku w Polsce.
„Polska to piekło. Wszyscy, którzy tam jeździli, ostrzegali mnie przed tym, ale myślałem, że Polacy z pewnością ucieszą się z konkurencji, ponieważ obecnie w transporcie dalekobieżnym monopol ma państwowa spółka PKP, przez co bilety w tym kraju są bardzo drogie. Zaskoczyło mnie jednak, że atak PKP na nas jest jeszcze większy niż to, co robiły Czeskie Koleje piętnaście lat temu. Złożyliśmy więc skargę do organów antymonopolowych” – powiedział Radim Jancura.
Wspomniał też o problemach z reklamą żółtych pociągów na polskich dworcach. Decyzję o tym podejmuje właściciel budynków, PKP S.A., zarządca narodowej sieci kolejowej.
„Na wniosek Prezesa Zarządu PKP prowadzimy obecnie audyt wewnętrzny dotyczący najmu powierzchni dworcowych podmiotom konkurencyjnym wobec PKP Intercity. Audyt jest nadal w toku, dlatego nie możemy na razie skomentować tej sprawy (…)” – przekazał w oświadczeniu rzecznik PKP S.A., Michał Stigler.
Krytyka pod adresem TVP
Gorzkie słowa padły też pod adresem polskiego rynku medialnego. Radim Jancura wspomniał, że publiczna telewizja nie korzystała z zaproszeń Czechów na wydarzenia dla mediów.
„Wspomniałbym na przykład o podejściu mediów. W Czechach mamy publiczną Telewizję Czeską, która jest niezależna, więc obiektywnie informuje o takich wydarzeniach, jak uruchomienie nowej linii kolejowej. Natomiast polska telewizja nigdy nie pojawia się na żadnej konferencji prasowej ani innym wydarzeniu. A kiedy ich o to zapytałem, powiedzieli mi, że są telewizją państwową i że ich zadaniem jest promowanie państwowego przewoźnika” – mówił.
Telewizja TVP nie odpowiedziała na prośbę euro.cz o komentarz.
Czeski przewoźnik poinformował, że międzynarodowe połączenia Przemyśl – Kraków – Praga oraz Warszawa – Praga będą nadal obsługiwane. „Musimy zostać, wycofanie się byłoby dla nas wielką porażką” – powiedział Radim Jancura.