9 kwietnia czeski przewoźnik RegioJet opublikował oświadczenie, w którym poinformował o zakończeniu przewozów krajowych w Polsce z dniem 3 maja. W oświadczeniu autorzy krytykowali zamknięcie polskiego rynku na konkurencję i wymienili szereg zarzutów pod adresem polskich spółek.
„Obecna sytuacja – w tym blokowanie infrastruktury, ograniczenia sprzedaży oraz drapieżna polityka cenowa – zagraża stabilności ekonomicznej grupy RegioJet w Czechach. PKP Intercity jest w dużej mierze niezależne od konkurencji, ponieważ około 90% jego połączeń jest dotowanych (...)” – czytamy w komunikacie.
PKP odpowiada RegioJet
Na oświadczenie zareagował PKP Intercity S.A.
„Odnosząc się do zarzutów dotyczących rzekomego utrudniania działalności RegioJet, PKP Intercity S.A. stanowczo podkreśla, że nie podejmowała działań mających na celu ograniczenie konkurencji, w szczególności Spółka nie posiada kompetencji do kształtowania zasad dostępu do infrastruktury kolejowej ani przydziału tras pociągów – kompetencje te leżą po stronie niezależnego zarządcy infrastruktury oraz regulatora rynku. (...)” – odpowiedział polski przewoźnik.
W odniesieniu do dotacji PKP Intercity zauważyła, że przewoźnicy działają w innym modelu. „PKP Intercity S.A. realizuje szeroką siatkę połączeń w całym kraju, w tym także w ramach umowy o świadczenie usług publicznych (PSC), obejmującej również relacje o niższej rentowności, ale kluczowe z punktu widzenia dostępności transportu dla obywateli” – podkreślono.
„RegioJet prowadził działalność wyłącznie w oparciu o przewozy komercyjne, koncentrując się na wybranych, najbardziej rentownych trasach. W tym kontekście podnoszenie zarzutów dotyczących braku dotacji należy uznać za niezasadne, gdyż mechanizmy finansowania przewozów publicznych wynikają z realizacji określonych obowiązków służby publicznej, których RegioJet nie podejmował” – czytamy.
Polityka cenowa PKP. Dużo tańsze bilety
RegioJet zarzucił też konkurentowi obniżenie ceny biletów nawet o 70% w stosunku do poziomu sprzed wejścia RegioJet na rynek. "Prawo konkurencji uznaje taką politykę cenową za nielegalne działanie drapieżne, mające na celu wyeliminowanie nowego uczestnika rynku" – argumentowała spółka.
„Odnosząc się do zarzutów dotyczących polityki cenowej, PKP Intercity S.A. podkreśla, że stosowane działania mają na celu zwiększenie dostępności kolei dla pasażerów oraz optymalizację wykorzystania oferty przewozowej. Polityka taryfowa Spółki jest zgodna z obowiązującymi przepisami oraz standardami rynkowymi i nie stanowi praktyki ograniczającej konkurencję. PKP Intercity S.A. nie zmieniło swojej taryfy od 2022 r. i zgodnie z wcześniejszymi deklaracjami nie planuje obecnie zmian w tym zakresie oraz będzie kontynuować działania promocyjne zwiększające dostępność transportu kolejowego dla pasażerów” – odpowiedział polski przewoźnik.
Pasażerowie RegioJet, których przejazdy zostaną odwołane, mogą się ubiegać o zwrot kosztów i rekompensatę.
Czytaj też:
Polska traci żółte pociągi. Największy konkurent PKP ogłosił decyzjęCzytaj też:
Tanio jak u konkurencji. PKP przeceniło bilety z Krakowa do 5 miast
