Samolot odleciał bez 122 osób. Dramatyczne chwile na europejskim lotnisku

Dodano:
Pasażerowie na lotnisku Mediolan-Linate Źródło: Shutterstock / Delbo Andrea
Znana tania linia lotnicza zostawiła pasażerów na lotnisku w Mediolanie. Wszystko przez nowy system EES.

W niedzielę 12 kwietnia ponad stu pasażerów zostało pozostawionych przez linię easyJet na lotnisku Linate w Mediolanie. Podróżni utknęli w długich kolejkach i nie byli w stanie dostać się do bramki, choć część z nich pojawiła się w terminalu nawet trzy godziny przed odlotem. To wynik wdrożenia nowego systemu EES i braku wystarczającej liczby urządzeń zczytujących dane biometryczne. Poszkodowani pasażerowie ponieśli ogromne koszty za alternatywne loty.

Chaos w Mediolanie – pasażerowie nie wsiedli do samolotu

Inauguracja nowego systemu EES spowodowała prawdziwy chaos. Nowoczesne rozwiązanie, za pomocą którego możliwa jest identyfikacja pasażerów spoza Unii Europejskiej na podstawie danych biometrycznych, nie zaliczyło testu na lotnisku Linate w Mediolanie. Choć EES ma skrócić kolejki (stemplowanie paszportów nie będzie już dłużej konieczne), zebranie niezbędnych danych od pasażerów trwa dłiugo.

Przekonali się o tym podróżni, którzy zarezerwowali lot easyJet do Manchesteru na niedzielę 12 kwietnia, a więc dwa dni po uruchomieniu EES. Kolejki do urządzeń biometrycznych były tak długie, że kiedy dotarli pod bramkę, ta była już zamknięta. Obsługa nie mogła wpuścić spóźnionych na pokład i rozpoczęła proces wypakowywania nadanych przez nich bagaży. Po tym samolot odleciał, pozostawiając podróżnych samych sobie.

„Było dwóch funkcjonariuszy i jedno urządzenie biometryczne. Musieliśmy zeskanować twarz, paszport i zdjąć odciski palców. Było około szesnaście urządzeń, ale oni ich nie otworzyli" – relacjonuje jeden z pasażerów. Co więcej, obsługa chętnie przepuszczała stojące w kolejce osoby, które spieszyły się na wcześniejsze loty – na przykład do Londynu. Jak podaje The Independent, ostatecznie w drodze Manchesteru znalazły się tylko 34 osóby – aż 122 zostały we Włoszech.

Kosztowne przebookowanie lotów

To był dopiero początek problemów, bo szybko okazało się, że próba dotarcia do domu innym sposobem będzie bardzo kosztowna. Rezerwacje wynosiły kilkaset funtów, a linia lotnicza zwracała środki jedynie za dodatkowe podatki, resztę środków zatrzymując. „Jesteśmy świadomi, że niektórzy pasażerowie wylatujący dziś z Mediolanu Linate musieli czekać na kontrolę paszportową dłużej niż zwykle. Dołożyliśmy wszelkich starań, aby zminimalizować wpływ kolejek na lotnisku, wstrzymując loty, aby dać klientom więcej czasu, . Zapewniliśmy bezpłatne transfery lotnicze dla wszystkich klientów, którzy spóźnili się na lot EJU5420 do Manchesteru. Chociaż sytuacja jest poza naszą kontrolą, przepraszamy za wszelkie niedogodności" – przekazało easyJet.

Źródło: BBC / The Independent
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...