Tania linia podnosi ceny. Nawet 40 proc. więcej za bilety

Dodano:
Samolot Air Asia X Źródło: Shutterstock / SIHASAKPRACHUM
Paliwo lotnicze staje się coraz droższe. Znany tani przewoźnik podniósł ceny biletów o prawie połowę.

Pasażerowie zapłacą więcej za bilety w tanich liniach lotniczych, które do tej pory operowały na modelu bardzo tanich taryf bazowych. To pokłosie gwałtownego wzrostu cen paliwa lotniczego – w przypadku malezyjskiej linii AirAsia X mowa o „skoku” z 90 do nawet 200 dolarów amerykańskich za baryłkę. Przewoźnik, który zasłynął biletami do Tajlandii, Singapuru czy Indonezji za równowartość kilkunastu złotych, musiał zdecydować się na radykalny krok. Podwyżki sięgną nawet 40 procent.

Air Asia X podnosi ceny biletów o prawie połowę

Czy to koniec ery tanich biletów? Zakłócenia w dostawach ropy spowodowane napięciami w Zatoce Perskiej uderzą w zwykłych pasażerów, którzy sięgną do swoich portfeli. Jak pisze Rynek Lotniczy, powołując się na dane linii lotniczej Air Asia X, wzrost stawek podstawowych taryf biletowych wyniesie nawet od 30 do 40 proc. „Sytuację operatora pogarsza dodatkowo brak zabezpieczeń cen paliwa (hedging), co oznacza pełną ekspozycję na bieżące ceny rynkowe kerozyny” – czytamy. Inaczej ten przypadek wygląda w Ryanair, który zabezpieczył około 80 proc. swojego zapotrzebowania na paliwo na najbliższy rok przy cenie około 67 dolarów za baryłkę.

Likwidacja tras nieunikniona

Wysokie ceny biletów, które dotychczas na niektórych trasach realizowanych przez Air Asia X nie przekraczały nawet 10 dolarów, mogą skutecznie zniechęcać do podróży. Mimo to dla wielu malezyjski przewoźnik wciąż pozostanie najwygodniejszą, najtańszą i najszybszą opcją podróży pomiędzy miastami i krajami w Azji Południowo-Wschodniej.

Innym problemem dla pasażerów jest nieunikniona likwidacja nierentownych tras. „Część tych redukcji może mieć charakter trwały, szczególnie tam, gdzie przewoźnik nie jest w stanie pokryć kosztów paliwa z przychodów z działalności dodatkowej” – pisze Rynek Lotniczy.

Znaczne cięcia dotyczą przede wszystkim Malezji, gdzie od 1 maja do 30 czerwca liczba lotów spadnie o 17 proc. Różnice na niekorzyść liczby dostępnych lotów w wakacje podróżni zauważą też w Tajlandii czy na Filipinach.

Źródło: rynek-lotniczy.pl
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...