Zmiany na polskim lotnisku. Nawet o 50 proc. więcej miejsc w poczekalni
Latanie z Dolnego Śląska stało się zdecydowanie przyjemniejsze. Wszystko za sprawą nowej strefy, która pojawiła się na lotnisku we Wrocławiu. W dodatkowej przestrzeni terminala pasażerowie mogą korzystać teraz z blisko trzystu nowych miejsc siedzących. Przy wszystkich znajduje się dostęp do zasilania. Jak podaje Rynek Lotniczy, wśród ważnych udogodnień pojawił się też elektryczny bus skierowany do osób korzystających z parkingu długoterminowego.
Lotnisko we Wrocławiu z nową strefą
Choć dolnośląski port lotniczy nie dorównuje popularnością lotniskom w Krakowie czy Warszawie, kilka porannych lotów o podobnych godzinach potrafi jednak dać się we znaki pasażerom. Tłumy na lotnisku we Wrocławiu to jednak przeszłość, a rozwiązaniem okazała się nowa strefa. Od majówki liczba miejsc dla pasażerów oczekujących na lot wzrosła bowiem o niemal 50 procent.
W hali odlotów, tuż obok gate’ów nr 1 i 2, na przestrzeni ponad 700 metrów kwadratowych, pojawiło się aż 288 dodatkowych miejsc siedzących. Fotele to jednak nie wszystko, bo podróżni mają w tym miejscu do dyspozycji także porty do ładowania telefonów. „Komfort pasażerów jest dla nas jednym z kluczowych elementów rozwoju lotniska” – mówi Dariusz Kowalczyk, wiceprezes zarządu Portu Lotniczego Wrocław.
Busy przez 24 godziny na dobę
Zadowoleni ze zmian we Wrocławiu będą także podróżni, którzy korzystają z parkingu długoterminowego. Rozpoczecie sezonu letniego oznacza bowiem uruchomienie darmowego transferu lotniskowego. Z parkingu D. elektryczne busy będą kursować 24 godziny na dobę, zatrzymując się aż na ośmiu przystankach pomiędzy parkingiem a terminalem. „Pojazd oferuje 15 miejsc siedzących, a wewnątrz bez problemu mieszczą się także bagaże oraz wózki dziecięce. Transport jest dostępny dla wszystkich pasażerów – nie wymaga wcześniejszej rezerwacji i jest dostosowany do potrzeb osób z niepełnosprawnościami” – czytamy w Rynku Lotniczym.