Woda zabiera uroczą wioskę. Wkrótce zostaną tylko wspomnienia

Dodano:
Wioska nad morzem Źródło: Shutterstock
Niektóre kurorty czy atrakcje choć piękne, nie mają szans na przetrwanie. Smutny los czeka jedną z uroczych wiosek.

Piękne miejsca nad morzem czasem bywają zagrożone. W zderzeniu z wielkim żywiołem ich szanse są bardzo małe. Obliczono już, kiedy zastaniemy smutny widok w uroczej wiosce w Anglii. Nie chodzi o Southport, choć tam już od dawna bardzo zagrożona jest plaża. Tym razem przypominamy o Happisburgh, kurorcie położonym między Cromer a Great Yarmouth.

Nadmorska wiosna zagrożona

Happisburgh w hrabstwie Norfolk leży 185 km na północny wschód od Londynu i już od dawna kurczy się w oczach. Turyści mimo to uwielbiają tamtejsze plaże, klify i spokój. Kluczową rolę odgrywa też dawna, i nadal działająca latarnia morska, będąca jednym z najbardziej charakterystycznych elementów miejsca.

Sytuacja nadmorskiej wioski uznawana jest za dramatyczną, a wszystko przez to, że woda regularnie ją podtapia. Wielu mieszkańców Happisburgh już opuściło swoje domy, inni mierzą się z trudnymi warunkami życia i zdają sobie sprawę z tego, że w przyszłości też czeka ich wyprowadzka. Pięcioletni projekt finansowany przez rząd kwotą 15 mln funtów ma na celu pomóc osobom dotkniętym narastającym zagrożeniem.

Mimo utrudnień w Happisburgh wciąż można znaleźć działające pensjonaty. „Zdajemy sobie sprawę z ryzyka, ale ludzie nadal tu przyjeżdżają. Chcą cieszyć się pięknem tego miejsca, póki jeszcze mogą” – komentowała Maria Jennings, właścicielka lokalnego pensjonatu w rozmowie z „The Mirror”.

Czy coś uratuje Happisburgh?

Wiele wskazuje na to, że po uroczym Happisburgh zostaną tylko piękne wspomnienia. Od lat 90. XX wieku ponad 250 metrów linii brzegowej uległo już erozji. „Domy się zawaliły, drogi zniknęły, a linia klifu cofa się szybciej, niż ktokolwiek się spodziewał” – komentował klimatolog dr Ian Richards. Obliczono, że jeśli to tempo erozji się utrzyma, to już za 30 lat wioska zostanie całkowicie zatopiona.

Rzecznik Rady Okręgu North Norfolk wyjaśnił w rozmowie z „The Mirror”, że władze nieustannie pracują nad ochroną plaż i lokalnej społeczności. „Rada współpracuje i będzie nadal współpracować z partnerami, takimi jak Agencja Ochrony Środowiska i rząd krajowy, aby utrzymać zabezpieczenia morskie tam, gdzie to możliwe” – komentował.

Źródło: „The Mirror”/WPROST
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...