Tylko piesi, rowerzyści i tramwaje. Na najdłuższy most w kraju nie wjadą samochody
Mijają dwa miesiące, odkąd otwarto nowy cud Helsinek – most Kruunuvuorensilta łączy wyspę Korkeasaari, gdzie znajduje się helsińskie zoo z wyspą Laajasalo i jej dzielnicą Kruunuvuorenranta. Przeprawa jest wyjątkowa nie tylko z powodu rerdowej długości (1,2 km) oraz wysokości mostu. To miejsce otwarto bowiem z myślą o pieszych i rowerzystach, a także uczestnikach transportu publicznego. Nie ma tu żadnego pasa dla samochodów, właściciele aut muszą korzystać więc z dotychczasowych, alernatywnych tras pozwalających na ominięcie zatoki.
„Klejnot Koronny” nowym symbolem Helsinek
Choć nowy most w Helsinkach otwarto wiosną tego roku, jego historia rozpoczęła się jeszcze na długo przed oficjalnym przecięciem wstęgi. W 2012 roku, podczas międzynarodowego konkursu architektonicznego, wybrano zwycięski projekt zatytułowany „Gemma Regalis” (Klejnot Koronny). „Jury konkursowe zachwyciło się lekkością i ażurowością konstrukcji, która mimo swoich gigantycznych rozmiarów nie przytłacza morskiego krajobrazu, oferując podróżnym i obserwatorom niezakłócone widoki na Zatokę Fińską” – czytamy na stronie atrakcji. Długość mostu wynosi 1191 metrów – fiński rekordzista jest więc ponad dwa razy dłuższy od Mostu Świętokrzyskiego w Warszawie. Charakteru konstrukcji dodaje także specyficzny pylon w kształcie diamentu.
Atrakcja dla pieszych i rowerzystów
Kruunuvuorenranta nie pomoże kierowcom w omięciu objazdów. Most jest bowiem hołdem dla pieszych (i rowerzystów), w którym nie znalazło się miejsce nawet dla jednego pasa dla samochodów. W pierwszy weekend na otwarcie przyszło tu na spacer 50 tysięcy gości. Od przyszłego roku mają tu też jeździć tramwaje.
To wszystko wpisuje się w strategię miasta, które zostało uznane przez Global Destination Sustainability Index za najbardziej zrównoważony dla środowiska kierunek turystyczny na świecie.