Hit sprzedaży na straganach. To najważniejszy gadżet w upalne dni
Turyści odwiedzający kurorty na Mazurach na początku wakacji mogą liczyć na naprawdę piękną pogodę. Nie brak jednak głosów, że w ostatnich dniach jest po prostu zbyt gorąco. Jak Polacy radzą sobie z upałem? Fakt.pl pisze, że ze straganów coraz częściej znikają gadżety, które jeszcze do niedawna kupowali nieliczni. „Rozkładane wachlarze wyprzedały się błyskawicznie” – relacjonuje sprzedawczyni z Giżycka.
Wachlarze hitem straganów
Tę pamiątkę chcą mieć wszyscy – plastikowy lub drewniany wachlarz, najlepiej z nazwą miejscowości lub unikalnym wzorem. Popularnością cieszy się szczególnie nad jeziorami. Jak zwracają uwagę sprzedawcy z warmińsko-mazurskiego, jeszcze do niedawna zainteresowanie wachlarzami nie było spektakularne. W modzie były za to pluszaki czy magnesy. Upał jednak szybko wymógł na turystach zmianę zakupowych preferencji. W ostatnich dniach widać także, że goście chętniej niż na zakupy na świeżym powietrzu udają się do klimatyzowanych pomieszczeń.
Wyższe opłaty uderzą w turystów
Piękna pogoda ma swoją cenę. Jak podaje Fakt.pl, rachunki w restauracjach i barach w tym roku są wyższe. Goście mogą spodziewać się również podwyżek opłat za parkowanie. Z większymi wydatkami muszą liczyć się także osoby wypożyczające jachty. „Za dobę postoju samochodu osobowego trzeba zapłacić aż 60 zł” – czytamy. Zapłacą także za prysznice, które do tej pory były dla nich darmowe.
Jak będzie wyglądała pozostała część sezonu? Na razie sytuacja już wygląda zdecydowanie lepiej niż w lipcu 2025 roku, kiedy goście mazurskich hoteli mogli liczyć tylko na pięć naprawdę słonecznych i ciepłych dni. „Nasz region żyje z turystyki, ale tylko wtedy, gdy dopisuje pogoda. W tym roku dominowały krótkie, weekendowe wizyty” — mówił we wrześniu ubiegłego roku burmistrz Mikołajek, Piotr Jakubowski. Liczba odwiedzających spadła wówczas nawet o 40 procent.