Samolot Ryanair nie mógł lądować przez incydent. Piloci nadali kod 7700
W poniedziałek 6 lipca poważny incydent z udziałem samolotu Iberia na lotnisku w Nantes wymusił zamknięcie pasa startowego na kilka godzin.
Ryanair lądował na innym lotnisku
Kilka minut po starcie maszyna hiszpańskich linii została zmuszona do zawrócenia z powodu pęknięcia opony i awarii jednego silnika. W wyniku awaryjnego lądowania na pasie startowym rozrzucone zostały odłamki. Incydent doprowadził do zamknięcia pasa na kilka godzin i spowodował znaczne utrudnienia w ruchu lotniczym. Odwołano pięć przylotów oraz sześć wylotów, wystąpiły też opóźnienia.
Airlive.net informuje, że samolot Ryanair miał lądować w Nantes o 19:10, ale uniemożliwiła mu to blokada pasa. Po tym, jak odszedł na drugi krąg, kontrola ruchu lotniczego zarządziła krótkie oczekiwanie. Samolot krążył na wysokości 4000 stóp (nieco ponad kilometra) przez kilka minut, aż jego rezerwy paliwa zaczęły maleć. Dlatego piloci nadali kod 7700 (podstawowy komunikat o niebezpieczeństwie). Kontrola ruchu lotniczego potraktowała ten kurs priorytetowo, aby umożliwić bezpieczne lądowanie możliwie blisko. Samolot wylądował około 300 km dalej, w Brest – lotnisku, z którego na co dzień nie latają irlandzkie linie.
Na zdjęciach widać, że skrzydło samolotu Iberii zostało dość mocno uszkodzone przez odłamki.
Tylko jeden pas w Nantes
W Nantes znajduje się tylko jedna droga startowa dla samolotów komercyjnych. Le Parisien informuje, że po lądowaniu samolotu Iberii zespoły ratownicze przystąpiły do sprzątania terenu, aby umożliwić wznowienie ruchu lotniczego jeszcze tego samego wieczora. Uszkodzony samolot hiszpańskich linii zdołał dotrzeć na stanowisko postojowe, gdzie pasażerowie zostali wyprowadzeni, a następnie zakwaterowani w hotelu. Ruch został wznowiony o godzinie 23:00 czasu lokalnego.