Polska rzeka wyjdzie z ukrycia. „Jedno z nielicznych przedsięwzięć w Europie”
O tym projekcie rewitalizacji w Łodzi mówi się już od dziewięciu lat. W Parku Kilińskiego trwają prace nad odsłonięciem rzeki Lamus, która w XIX wieku napędzała młyny i zakłady przemysłowe. Był to najszybszy strumień w okolicy, a jego spadek można było porównać do górskich potoków. Nazwa rzeczki pochodzi od „lamusa”, czyli magazynu, składu, który stał przy młynie.
Z czasem podzieliła ona los innych łódzkich rzeczek – została zamieniona w odbiornik ścieków fabrycznych i bytowych. Fetor sprawił, że ciek został skierowany do ceglanego kanału o długości około dwóch kilometrów. Dziś ścieki już tutaj nie trafiają. Lamus niesie ze sobą dość czystą wodę, co potwierdziły badania w laboratorium Zakładu Wodociągów i Kanalizacji w Łodzi. Ciek ukryto płytko pod ziemią, dlatego wydobycie zapomnianej strugi na powierzchnię nie będzie trudne.
Rewitalizacja rzeki Lamus
Na powierzchni popłynie 80-metrowy odcinek rzeki, a wokół mają powstać bulwary. „To ważny projekt ekologiczny i rewitalizacyjny – miejski system wodny zostanie odbudowany, a mieszkańcy zyskają nową przestrzeń do spędzania czasu nad wodą i wśród zieleni” – informowały władze miasta w marcu tego roku.
W ramach robót rozpoczęto m.in. budowę nowego, meandrującego koryta rzeki.
Na najbliższe miesiące przewidziano m.in. wzmocnienie i zabezpieczenie brzegów rzeki, a następnie montaż małej architektury oraz oświetlenia i monitoringu. Na efekt trzeba będzie poczekać prawdopodobnie do końca tego roku.
Rozlewiska i stawy
„Pamiątką” po Lamusie są liczne rozlewiska, które powstają podczas burz w dolinie rzeczki: na ul. Nawrot, na al. Piłsudskiego przy pl. Zwycięstwa, na ul. Fabrycznej i skrzyżowaniu ul. Kilińskiego z ul. Tymienieckiego. Pozostałością po strudze są też stawy w parkach Staszica, 3 Maja, Źródliska II i na terenie Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.