Nowa atrakcja nad polskim morzem dzieli turystów. „Kolejna szkarada w Polsce”
Obiekt powstał tuż przy klifie przy ul. Mickiewicza dzięki inwestycji Gminy Rewal. Ma około 35 metrów długości, 7,6 metra szerokości w najszerszym miejscu, a całkowita powierzchnia wynosi około 175 m kw. Jego najwyższy punkt znajduje się z kolei 9 m n.p.m.
Turyści podzieleni. Zwracają uwagę na detale
W sieci pojawiło się sporo komentarzy dotyczących wyglądu całej konstrukcji. Wielu turystów pochwalało pomysł, jednak znaleźli się też tacy, którzy twierdzą, że szczególnie oświetlenie obiektu nie pasuje do tego miejsca.
„Brzydkie. Pobierowo zrobiło się wyjątkowo brzydkie. Straciło wyjątkowy klimat. Przyjdzie wielki sztorm i rozwali to paskudztwo” – pisała jedna z internautek pod postem gminy Rewal. „Kolejna szkarada w Polsce” – dodała kolejna osoba. Inna z kolei stwierdziła, że to „przepiękne, nowoczesne zejście”. „To nie dyskoteka. Aspirujecie do kolejnego Mielna?” – zastanawiał się jeden z internautów.
Jedna z osób zastanawiała się z kolei, jak z obiektu może w pełni skorzystać osoba na wózku inwalidzkim. „Jeśli już zjadę windą i wjadę na tę drewnianą kładkę na piasku do samego jej końca, to co potem, jeśli osoba chce zostać długo na plaży, a nie tylko podjechać, zobaczyć morze i wrócić? Muszę się rozbić obok i ją z tej kładki zataszczyć na piach, bo przecież nie może wózkiem blokować dostępu komuś innemu i stać tam cały czas... Potem już nie ma szans, żebym sobie sama poradziła z ponownym dźwignięciem tej osoby na kładkę, żeby wrócić” – wyjaśniła.
Inny z komentujących zwrócił natomiast uwagę, że „taką windę miała Jastrzębia Góra (...). Zawaliła się w czasach PRL-u i nikt jej nie odbudował”.
Nowe zejście na plażę w Pobierowie. Co wybudowano?
Gmina Rewal podkreśla, że jest to pierwsza tego typu inwestycja w Polsce. „Pobierowie powstało wyjątkowe zejście na plażę, łączące imponujący taras widokowy, schody, przeszkloną windę oraz pochylnię prowadzącą na poziom plaży wraz z całoroczną toaletą. Nigdzie indziej na polskim wybrzeżu nie ma dziś takiego rozwiązania” – napisano w mediach społecznościowych.
Przedstawiciele gminy podkreślają, że z tarasu można podziwiać Bałtyk, a także plaże. Poinformowano, że „obiekt powstawał w skarpie nadmorskiego klifu, na niestabilnym, piaszczystym podłożu i w miejscu bezpośrednio narażonym na działanie morza, wiatru oraz erozji”.
Monolityczna, żelbetowa konstrukcja tarasu została z kolei oparta na płycie fundamentowej i wielkośrednicowych palach wierconych. „Schody oraz pochylnia również zostały posadowione na palach i mikropalach. Skarpę zabezpieczono narzutem kamiennym, palisadami oraz żelbetowymi elementami ochronnymi. Wykonano także specjalny system odwodnienia, który odprowadza wodę z tarasu do studni chłonnej” – czytamy w komunikacie władz gminy.
Osoby, które m.in. mają problemy z poruszaniem lub nie będą mogły skorzystać ze schodów, mogą wjechać na taras przeszkloną windą. „Po jej uruchomieniu będzie można zjechać z poziomu tarasu do pochylni o długości około 21 metrów, prowadzącej bezpośrednio na plażę. Dzięki temu dostęp do niej zyskają osoby poruszające się na wózkach, seniorzy oraz rodzice z dziećmi. Bo piękny widok i kontakt z morzem nie powinny być przywilejem wyłącznie tych, którzy bez trudu pokonują schody” – dodano. Obiekt został też oświetlony, zatem po zmroku prezentuje się jeszcze ciekawiej.