Greckie wyspy przyciągają turystów plażami i widokami, ale Atokos wyróżnia się czymś zupełnie innym. Na jej wybrzeżu można spotkać czarne świnie, które swobodnie spacerują po piasku, szukają jedzenia i w upalne dni wchodzą do morza. Ponieważ Grecja posiada kilka tysięcy niezamieszkałych wysp, jeszcze niedawno mało kto poza żeglarzami wiedział o tym miejscu. Wszystko zmieniły media społecznościowe. Nagrania zwierząt kąpiących się obok turystów zaczęły zdobywać popularność na TikToku i Instagramie, a niewielki skrawek lądu szybko zyskał przydomek „Piggy Island”.
Wyspa Atokos coraz popularniejsza wśród turystów
Atokos leży na Morzu Jońskim, niedaleko Itaki, i jest wyspą prywatną. Nie ma tam dużych hoteli ani typowej infrastruktury wypoczynkowej, dlatego większość turystów dociera na miejsce w trakcie wykupionego wcześniej rejsu. Jak podaje Euronews, zainteresowanie nimi jest dziś tak duże, że organizatorzy wypraw z Itaki wykonują po kilka kursów dziennie. Wycieczki prowadzone są także z Leukady i Kefalonii.
Większość turystów przyjeżdża tylko po to, by zobaczyć świnie z bliska, zrobić zdjęcia albo wejść z nimi do wody. Zwierzęta zdążyły się już przyzwyczaić do obecności ludzi i często same podchodzą w okolice łodzi, choć zdarza się, że właściciele łodzi próbują je zwabić bliżej owocami i innym pożywieniem.
Skąd wzięły się świnie? Tego nie udało się potwierdzić
Popularność wyspy rośnie głównie dzięki mediom społecznościowym i zamieszczanym tam filmom. Co ciekawe, nie ma jednej potwierdzonej wersji wyjaśniającej, skąd świnie w ogóle wzięły się na Atokos. Wśród lokalnych opowieści pojawia się m.in. teoria, że zostały kiedyś przywiezione na wyspę przez żeglarzy, ale traktuje się ją raczej jako ciekawostkę niż pewny fakt.
Czytaj też:
Najcichsza wyspa Europy jest na wyciągnięcie ręki. Wybierz ją zamiast Santorini Czytaj też:
Hit rezerwacji wśród Polaków. Ta wyspa nie ma konkurencji
