W tym roku Polacy mają okazję do skorzystania z wyjątkowo długiego urlopu w listopadzie. Wszystko dzięki korzystnej kumulacji dni wolnych. Za święto wypadające w sobotę 1 listopada, można odebrać dzień 10 listopada – pozwala to cieszyć się urlopem od 8 do 11 listopada, gdyż ostatni z wymienionych dni również jest świętem wolnym od pracy. Portal Wakacje.pl informuje, że wiele osób to wykorzysta. Rezerwacji na ten czas jest o 50 proc. więcej niż w ubiegłym sezonie.
Boom na listopadowe wyjazdy
To, że rezerwacji jest aż o połowę więcej niż rok temu, potwierdzał Krzysztof Zych, CEE Chief Sales Officer w Wakacje.pl. „Tradycyjnie pojmowany sezon turystyczny wydłuża się, a coraz więcej osób – poza głównym urlopem – decyduje się również na krótsze wyjazdy w ciągu roku” – komentował.
Wiadomo już, że ponad połowa sprzedaży wyjazdów przypada na dwie osoby dorosłe i, że jeden słoneczny kierunek cieszy się szczególnym zainteresowaniem. Ponadto wybierane są zarówno krótsze pobyty, jak i dłuższe all inclusive.
Tutaj ruszą Polacy w listopadzie
Bezkonkurencyjnym królem wśród wszystkich listopadowych rezerwacji jest Egipt. Wiele osób wykorzystuje fakt, że nadchodzący miesiąc jest idealnym momentem na pobyt właśnie tam. Temperatury sięgają nawet 28 stopni Celsjusza, a czasem nawet wyżej.
Na taki wybór wpływać ma nie tylko pogoda, ale też inne czynniki. Marzena Buczkowska-German, ekspertka rynku turystycznego z Wakacje.pl podkreślała, że znaczenie mają liczne połączenia lotnicze do trzech najczęściej wybieranych regionów – Hurghady, Marsa Alam i Szarm el-Szejk, rozwinięta baza hotelowa obejmująca 4- i 5-gwiazdkowe resorty oraz możliwości różnorodnego spędzania czasu od relaksu po nurkowanie czy zwiedzanie zabytków.
Jak wynika z analizy Wakacje.pl, ten kraj jest pierwszym wyborem nie tylko wśród par, ale również wśród podróżnych z dziećmi. Ponad dwie trzecie rodzin planujących wyjazd w tym czasie stawia na wypoczynek w kurortach nad Morzem Czerwonym. Tygodniowe all inclusive w czasie długiego weekendu listopadowego w Egipcie to koszt od 3900 złotych od osoby.
Są też inne wybory
Poza Egiptem Polacy stawiają na inne m.in. nieco tańsze, choć nie tak gorące perełki. W listopadzie prym wiedzie też Turcja – od 2750 zł za tydzień, Cypr, Hiszpania czy Malta. Ceny tam wahają się od 2700 do 3400 zł za osobę – jeśli mowa o all inclusive w minimum 4-gwiazdkowym hotelu.
Wakacje.pl zapewniają też, że część Polaków najbliższy długi weekend spędzi w Tajlandii, na Malediwach i Zanzibarze. Wciąż zyskiwać mają też Zjednoczone Emiraty Arabskie. Niektórzy czekają z rezerwacją na ostatnią chwilę, a wolne miejsca wciąż się pojawiają.
Czytaj też:
Nowe połączenie do słonecznego miasta. Lot z Warszawy trwa 2 godzinyCzytaj też:
O takim all inclusive jesienią marzy każdy. Ma być nawet 28 stopni
