Szczyrk wyrósł w ostatnich latach na jeden z najpopularniejszych górskich kurortów w Polsce. Nowoczesne ośrodki narciarskie, trasy rowerowe, duże hotele i stale rosnąca baza noclegowa przyciągają gości praktycznie przez cały rok. Turystyczny sukces ma jednak drugą stronę. Coraz więcej mieszkańców narzeka na intensywną zabudowę, drożyznę, problemy komunikacyjne i sąsiedztwo obiektów przeznaczonych niemal wyłącznie na krótkoterminowy wynajem.
Apartamenty zmorą mieszkańców Szczyrku
Jak opisuje „Gazeta Wyborcza”, wraz ze wzrostem popularności Szczyrku w mieście przybywa nie tylko hoteli, ale również apartamentowców i całych domów przeznaczonych jedynie dla turystów. Nowe inwestycje coraz częściej pojawiają się pomiędzy istniejącą już zabudową jednorodzinną, gdzie drogi i pozostała infrastruktura nie zawsze są przygotowane na tak duży ruch związany z turystyką.
Mieszkańcy wciąż zwracają uwagę na hałas, problemy ze śmieciami i brak stałej obsługi części obiektów, do których goście wchodzą za pomocą kodów. „Mówimy zdecydowane nie dla zabudowy deweloperskiej, bo tego typu budynki często stają się imprezowniami. Natomiast jesteśmy za budową hoteli, gdzie jest jasno określony właściciel, porządek i infrastruktura dla gości” – podkreślił burmistrz Szczyrku podkreślił Antoni Byrdy w rozmowie z „Gazetą Wyborczą”.
Szczyrk coraz droższy
Problemem w tętniącym życiem kurorcie stały się też ceny. Według mieszkańców coraz trudniej pozwolić sobie na zakup działki, a nawet zwykłe, codzienne życie. Część osób przenosi się więc do spokojniejszych i tańszych miejscowości w okolicy.
Władze Szczyrku próbują ograniczyć dalsze rozlewanie się zabudowy. Przyjęta została m.in. uchwała zmniejszająca intensywność zabudowy szeregowej i bliźniaczej, a nowe przepisy mają zacząć obowiązywać 1 stycznia 2027 roku. Mieszkańcy nie mają jednak pewności, czy nowe regulacje wystarczą, by zahamować inwestycje. „Deweloperzy nadal będą wynajdywali luki w przepisach” – czytamy.
Czytaj też:
Czy to koniec Gubałówki jaką znamy? Inwestor chce postawić 25-metrowego kolosa Czytaj też:
Usłyszeli ryk i zamarli. „Byli przekonani, że w pobliżu krąży niedźwiedź”
