Nawet 130 zł za wstęp do Wenecji. Niższa stawka nie jest barierą

Nawet 130 zł za wstęp do Wenecji. Niższa stawka nie jest barierą

Dodano: 
Turyści w Wenecji
Turyści w Wenecji Źródło: Shutterstock / Jaroslav Moravcik
Opłata za wstęp do słynnego miasta na wodzie nie rozwiązała problemu jednodniowej turystyki. Władze rozważają podniesienie stawki nawet do 30-50 euro.

Połączona setkami mostów Wenecja to jeden z najbardziej obleganych turystycznych kierunków we Włoszech. Co roku odwiedza ją łącznie około 25-30 milionów osób, podczas gdy historyczne centrum miasta na wodzie zamieszkuje niecałe 50 tys. osób. Tłumy są tam wielkim problemem – część osób decyduje się tylko na jednodniowe pobyty i city breaki, np. w długi weekend. Oszczędni turyści potrafią też zamienić środki komunikacji miejskiej – gondole traghetti w atrakcję, żeby zrobić szybko kilka zdjęć i nie płacić za droższy rejs gondolami.

Już od 2024 roku w mieście obowiązuje opłata za jednodniowy wstęp dla osób, które nie decydują się na wykupienie noclegów.

Wenecja. Chcą podnieść opłaty za wstęp do miasta

Radny Michele Zuin poinformował niedawno „Gazzettino di Venezia” o pomyśle zmiany wysokości składki pobieranej od turystów. Według wysokiego rangą urzędnika władz miejskich Wenecja rozważa nie tylko rozszerzenie okresu obowiązywania opłaty turystycznej na większą część roku, także wzrost stawki dziennej nawet do 30 euro (nieco ponad 130 zł).

„Najważniejszy jest sam zamysł: jeśli bowiem celem jest zniechęcenie turystów przyjeżdżających na jeden dzień oraz tych, którzy byli już w Wenecji wiele razy i chcieliby przyjechać tu, powiedzmy, 1 maja, to wyższa opłata skłoniłaby ich raczej do wyboru wycieczki gdzie indziej” – tłumaczył.

Opłata za wstęp do Wenecji 2026

Nowy burmistrz Wenecji, Simone Venturini, w lipcu powiedział, że obecna opłata w wysokości 5-10 euro nie jest wystarczająca, aby odstraszyć turystów w dniach największego obłożenia. Sugerował, że zamiast stałej wyższej opłaty miasto chciałoby wprowadzić formę systemu cen dynamicznych, w ramach którego stawka wzrastałaby wraz ze wzrostem zapotrzebowania w dni największego natężenia ruchu.

To tylko jeden z pomysłów na uregulowanie przepływu ludzi w mieście. Wcześniej Cecilia Tonon, szefowa grupy rady miejskiej Venezia è Nostra („Wenecja jest nasza”), sugerowała, by zająć się kolejkami na przystankach tramwajów wodnych traghetti, które stały się instagramowym „trikiem” na tanie rejsy za 2 euro. Niektórzy sugerowali, by usunąć ich przystanki z map Google.

Opłata za wstęp jest pobierana jako alternatywa dla podatku turystycznego i dotyczy wszystkich osób przebywających w historycznym centrum miasta w określonych dniach i godzinach, bez wykupionych noclegów w Gminie Wenecja. W tym roku obowiązywała od 3 kwietnia do 26 lipca.

Czytaj też:
Nowa opłata w europejskim mieście. Tyle turyści dopłacają do noclegów
Czytaj też:
Wraca turystyczna opłata w kultowym mieście. Bez niej grozi 300 euro kary

Opracowała:
Źródło: tg24.sky.it, AP, Independent