Tajemnicza substancja nad polskim morzem. Może być niebezpieczna

Tajemnicza substancja nad polskim morzem. Może być niebezpieczna

Dodano: 
Bałtyk, Ustka
Bałtyk, Ustka Źródło: Shutterstock
Niepokojące zjawisko na polskiej plaży pojawiło się w jesienny słoneczny dzień września. Nie chodzi o sinice ani glony.

Zamiast złocistego czystego piasku, osoby spacerujące nad polskim morzem zauważyły czarną maź zalegającą na brzegu. Odkrycia dokonano we wschodniej części Ustki w sobotę 26 września. Na miejsce natychmiast skierowano odpowiednie służby.

Czarna substancja nad polskim morzem

Ze wstępnych ustaleń wynika, że substancją w czarnym kolorze może być parafina lub mazut. Obie uznawane są za niebezpieczne dla zdrowia. Interwencją w sprawie zajęła się straż pożarna. Wiadomo, że choć maź została wstępnie zidentyfikowana, nie usunięto jej z plaży.

Obecność substancji potwierdził portalowi ustka.naszemiasto.pl kpt. Piotr Basarab, oficer prasowy Komendy Miejskiej PSP w Słupsku. Ponadto zaniepokojeni plażowicze wysyłali do redakcji zdjęcia, na których widać czarne złogi.

facebook

Znalezisko z Ustki nie jest bezpieczne?

Znaleziony na plaży mazut jest ciężkim produktem ropopochodnym wykorzystywanym m.in. jako paliwo w przemyśle energetycznym oraz morskim. W składzie posiada siarkę czy wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne. Zawarte w nim substancje mogą być szkodliwe dla zdrowia i środowiska. Osoby, które widzą go na piasku, nie powinny dotykać mazi ani usuwać samodzielnie.

Podobną ostrożność należy zachować w przypadku innych niepokojących znalezisk. Jedna ze spacerowiczek z Ustki informowała, że w pobliżu czuć zapach ropy naftowej, ale ludzie mimo to spacerują w tej okolicy.

Jeśli dojdzie do kontaktu substancji ze skórą, należy przemyć ją wodą. W przypadku wdychania oparów, trzeba szybko opuścić zanieczyszczoną przestrzeń i zaczerpnąć świeżego powietrza.

Informacja o zanieczyszczeniu plaży została przekazana do Urzędu Morskiego w Słupsku i to on ma podjąć decyzję, co dalej. Wiadomo, że mają zostać przeprowadzone badania w celu określenia składu substancji i możliwego pochodzenia. Do czasu wyjaśnienia sprawy, lepiej nie wchodzić do morza w rejonie znaleziska. W przeszłości tam, gdzie dochodziło do odkrycia mazutu, zamykano plaże.

Czytaj też:
Ten zjawiskowy, drewniany dom nad jeziorem jest tylko dwie godziny od Warszawy
Czytaj też:
Dziwne zjawisko nad Bałtykiem. Mgła morska może być bardzo niebezpieczna

Opracowała:
Źródło: Nadmorski24.pl, Dziennik Bałtycki