Sprawa dotyczy Argentyny. To właśnie ten kraj pod względem powierzchni jest największym, w którym mówi się po hiszpańsku. Gdybyśmy brali pod uwagę liczbę mieszkańców, w tej kwestii wyprzedziłby go tylko Meksyk. Osoby, które lubią to miejsce, a w dodatku mają na koncie wolne setki tysięcy dolarów, mogą zdobyć paszport tego kraju.
Argentyna sprzedaje paszporty
By stać się obywatelem Argentyny w tradycyjny sposób trzeba mieć co najmniej jednego rodzica, który stamtąd pochodzi lub legalnie mieszkać tam przez minimum 2 lata. Po takim czasie składa się wniosek o naturalizację w argentyńskim sądzie federalnym. Teraz okazuje się, że można obejść ten proces.
Argentyński minister gospodarki Luis Caputo ogłosił specjalny program „Obywatelstwo za Inwestycje”, w ramach którego zagraniczni inwestorzy będą mogli zdobyć paszport Argentyny w zamian za dużą wpłatę 350 tys. dolarów lub zakup obligacji i wartości 800 tys. dolarów.
Dodatkowo przewidziano zniżki dla rodziny inwestorów. Przykładowo dopłata za paszport dla małżonka i dorosłych dzieci w wieku do 25 lat opłata będzie wynosiła 100 tys. dolarów, a dla dzieci do 18. roku życia – 25 tys. dolarów. Przyjmowanie wniosków rozpocznie się przed końcem 2026 roku.
To patent na krajowe problemy
Nowi obywatele, którzy zdobędą paszport w zamian za odpowiednie inwestycje wesprą kraj w spłacie długów. Nowy program rządowy jest jednym ze sposobów na walkę z problemami finansowymi, które trapią Argentynę dłuższego czasu. Takie rozwiązanie stosuje obecnie wiele innych państw, jednak zanim zgodzą się na transakcję szczegółowo kontrolują przyszłych obywateli. Kluczowe jest m.in., by pieniądze pochodziły z legalnych źródeł.
Władze Argentyny podkreślają, że inwestycja w obywatelstwo tego kraju jest bardzo opłacalna. „Świat jest pogrążony w konfliktach, a Argentyna znajduje się poza tymi centralnymi problemami” – komentował Caputo.
Argentyna jest dziś bardzo atrakcyjnym miejscem także turystycznie i często nazywa się ją najbardziej europejskim krajem Ameryki Południowej.
Czytaj też:
Tu pojedziesz na wakacje bez paszportu. Wystarczy mieć dowód osobisty Czytaj też:
Tylko trzy osoby na świecie nie potrzebują paszportu. Lista może zaskoczyć
