Polak znalazł najdroższego grzyba świata. „Cena za gram przekracza wartość złota”

Polak znalazł najdroższego grzyba świata. „Cena za gram przekracza wartość złota”

Dodano: 
Kordyceps chiński, maczużnik chiński, zdjęcie ilustracyjne
Kordyceps chiński, maczużnik chiński, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Shutterstock
Znalezienie takiego okazu to szczyt marzeń każdego pasjonata grzybów. Polak podczas wyprawy w Himalaje miał niesamowite szczęście.

Niecodziennym odkryciem podzielił się w mediach społecznościowych leśnik Piotr Grześ pochodzący z Poznania. Przebywając w Himalajach, a dokładniej u stóp Gangapurny i Annapurny, trafił na maczużnika chińskiego, uznawanego za najdroższego grzyba świata. Wieści o tym natychmiast obiegły internet. Zdjęcia mówią same za siebie, to coś niezwykłego.

Polak znalazł najdroższego grzyba świata

W Nepalu znany jest jako Yarsagumba i nawet mieszkańcom tego kraju nie udaje się go znaleźć zbyt często. Choć to grzyb niezwykle rzadki i zagrożony wyginięciem, Polak złapał go we własne dłonie. „Dokonałem tego, mam, Ophiocordyceps sinensis, najdroższy grzyb świata” – mówił na nagraniu opublikowanym na swoim facebookowym profilu o nazwie „Grzybów znawca”.

Widać tam charakterystyczne okazy o złocistym kolorze i podłużnym kształcie, przypominającym gąsienice. Tak właściwie są to larwy ćmy zainfekowane grzybem. Maczużnik chiński jest grzybem witalnym i zdrowotnym, co oznacza, że wspiera odporność, wydolność fizyczną i pomaga osobom zmagającym się z wieloma schorzeniami. To m.in. dlatego nazywa się go „tybetańskim złotem”, a ceny sięgają nawet do 400 tys. zł za kg. „Tak to wygląda, pozdrawiam z Himalajów, tutaj cena za gram przekracza wartość złota” – komentował Polak.

Maczużnik chiński to marzenie

Polak nie kryje swojej dumy i zdaje sobie sprawę, jak bardzo pożądane jest posiadanie maczużnika chińskiego. „Znalezienie go na żywo w takich okolicznościach przyrody to czysta magia i spełnienie najśmielszych marzeń każdego mykologa” – informował w mediach społecznościowych. Pod jego postem natychmiast pojawiły się setki komentarzy. „Gratulacje grzybowego znaleziska”, „Świetnie, jesteś super, pewnie nie było to łatwe”, „To teraz na Europę przywieź” – czytamy.

Warto pamiętać, że znalezienie tego grzyba w Polsce nie jest możliwe. Rośnie on wyłącznie na wysokogórskich terenach w Azji Centralnej, na wysokości od 3000 do 5000 m n.p.m.

Czytaj też:
Grzybobranie może słono kosztować. Za niektóre przewinienia grozi 5 tys. zł
Czytaj też:
Rodzinne grzybobranie zakończyło się tragedią. Nie zdołano uratować mężczyzny

Opracowała:
Źródło: Grzybów Znawca/Facebook, rmf.fm