Bójka na pokładzie pierwszego czarteru z Radomia. Pasażerowie na „czarnej liście”

Bójka na pokładzie pierwszego czarteru z Radomia. Pasażerowie na „czarnej liście”

Dodano: 1
Samolot
Samolot
Pierwszy czarterowy lot z lotniska Warszawa-Radom nie zakończył się tak spokojnie, jakby się wydawało. Pod sam koniec rejsu doszło do bójki. W konsekwencji pasażerowie, którzy doprowadzili do awantury, dostali zakaz latania z przewoźnikiem LOT.

Oczy branży turystycznej w Polsce skierowane są na lotnisko Warszawa-Radom i na jego rozwój. Port lotniczy wznowił swoją działalność w kwietniu 2023 roku, a na początku czerwca uruchomiono stąd loty czarterowe. Realizuje je polski przewoźnik LOT, który zabiera pasażerów na wakacje do popularnych krajów np. na południu Europy.

Pierwszy rejs czarterowy niestety nie przebiegł tak pomyślnie, jak zakładano. Kurs realizowany z Radomia do tureckiej Antalyi 3 czerwca zakończył się bowiem poważną bójką już na lotnisku w Turcji. O zajściu poinformował serwis money.pl. Z kolel rzecznik PLL LOT ujawnił, że agresorami byli obywatele polscy.

Bójka na pokładzie pierwszego czarteru LOT z Radomia

3 czerwca pasażerowie, którzy wykupili wycieczkę w biurze podróży Coral Travel, ruszyli w podróż z lotniska Warszawa-Radom do Antalyi. Niestety rejs nie przebiegł gładko. Dziennikarz money.pl dotarł do informacji o tym, że na pokładzie doszło do bójki, którą zainicjowali pijani pasażerowie. Tuż po wylądowaniu jeden z podróżnych został pobity.

Do zdarzenia miało dojść już na lotnisku docelowym w Turcji. Zapytaliśmy o to przedstawicieli LOT-u. Potwierdzili oni zajście i ujawnili też, jakie konsekwencje ponieśli podróżni.

„Pasażerowie, którzy podczas lotu nadużyli alkoholu i zachowywali się wulgarnie, zostali wpisani na tzw. czarną listę. Oznacza to, że naszymi liniami nie będą mogli udać się ani w podróż powrotną z Antalyi, ani w żadną inną w przyszłości. Przykro nam, że pozostali uczestnicy lotu musieli być świadkami tych zdarzeń. Osobom nieodpowiedzialnym, agresywnym lub nadużywającym alkoholu odmawiamy wstępu na nasze pokłady” – przekazało wprost.pl biuro prasowe PLL LOT.

Do sprawy odniósł się na Twitterze także sam rzecznik PLL LOT, Krzysztof Moczulski.

„Nie ma przyzwolenia na jakąkolwiek agresję. Bójka miała miejsce poza pokładem samolotu, ale ze względu na zachowanie pasażerów na pokładzie podjęliśmy decyzję o odmowie przewozu w rejsie powrotnym i wpisaniu ich na listę pasażerów nieakceptowanych w LOT Airlines” – dodał.

Bójki na pokładach samolotów

Niestety do tego typu sytuacji na pokładach samolotów dochodzi regularnie. W maju opisywaliśmy historię agresywnego mężczyzny, który napadł w trakcie lotu na stewardesę. Nie podobało mu się, jak kobieta się uśmiecha. Incydent wydarzył się w trakcie rejsu United Airlines, a do akcji musieli wkroczyć pasażerowie.

Czytaj też:
Nietypowa usługa na lotniskach. Jest bardzo wygodna i całkowicie darmowa
Czytaj też:
Lotnisko w Radomiu podało nowe statystyki. Roczny rekord pobity w pięć tygodni

Opracowała:
Źródło: WPROST.pl/money.pl