Union General de Trabajadoras y Trabajadores (UGT) to jeden z dwóch największych hiszpańskich związków zawodowych. Jego przedstawiciele właśnie ogłosili, że pracownicy obsługi naziemnej kilkunastu lotnisk w całej Hiszpanii planują akcję protestacyjną.
Utrudnienia dotkną tysięcy pasażerów i to w kluczowym czasie podróży przed świętami Wielkanocnymi oraz Wielkim Tygodniem, który na Półwyspie Iberyjskim jest bardzo uroczyście celebrowany.
Lotniska w Hiszpanii całkowicie sparaliżowane?
Strajkować będą pracownicy grupy Menzies, która odpowiada za obsługę podróżnych m.in. na lotniskach w Maladze, Alicante, El Prat w Barcelonie, ale również na kilku wyspach m.in. na Teneryfie, Gran Canarii i Majorce. Związkowcy krytykują firmę za systematyczne łamanie podstawowych praw pracowniczych, w tym w szczególności wykorzystywania przepisów dotyczących nadgodzin.
Spór trwa także między związkowcami a firmą Groundforce. Konflikt dotyczy przede wszystkim kwestii finansowych. Przedstawiciele UGT uważają, że przepisy zostały zinterpretowane w sposób niekorzystny dla pracowników, przez co zamiast obiecanych 8 proc. podwyżki otrzymają zaledwie 4,5 proc.
Pracownicy zatrudnieni przez Groundforce obsługują 12 hiszpańskich lotnisk m.in. w Barajas w Madrycie, El Prat w Barcelonie, ale także w Bilbao, Walencji, na Gran Canarii, Teneryfie oraz Ibizie.
Strajk na lotniskach w Hiszpanii. Znamy szczegóły
Hiszpańskie prawo nie zezwala na całkowite zawieszenie lotów, lotniska muszą funkcjonować choćby na minimalnym poziomie, aby nie doprowadzić do paraliżu ruchu lotniczego.
To jednak nie oznacza, że pasażerów ominą utrudnienia. Z powodu strajków mogą się pojawić spore opóźnienia przy boardingu, znacznie dłuższe kolejki do odprawy oraz kontroli bezpieczeństwa a także problemy przy odbiorze bagażu. W efekcie może dojść do opóźnień w harmonogramie lotów.
Jak długo potrwają strajki na lotniskach w Hiszpanii?
Na 24 marca zaplanowano kolejną turę rozmów z kierownictwem Groundforce. Jeśli nie dojdzie do porozumienia, wówczas od 27 marca rozpoczną się strajki. Protesty będą się odbywać w ciągu trzech dni w tygodniu – w poniedziałki, środy oraz piątki w trzech przedziałach czasowych: rano od 5:00 do 7:00, popołudniami od 11:00 do 17:00 oraz od 22:00 do północy.
Na chwilę obecną nie wiadomo, ile potrwają. Istnieje ryzyko, że utrudnienia dotkną także turystów podczas letnich wakacji. Strajk został ogłoszony bez określonego terminu zakończenia, a związki zawodowe deklarują, że mogą go prowadzić „nawet do końca roku”.
Czytaj też:
Znana wyspa chce przekonać turystów. „Nie znajdujemy się w strefie wojny”Czytaj też:
„Wyspa słońca” z Wizz Air. Ten kierunek będzie hitem wakacji
