U wybrzeży Krety, w lubianym przez Polaków wakacyjnym kierunku, eksperci obserwują coraz więcej osobników sygana marmurkowego. To ryba z jadowitymi kolcami – kontakt z nią może być dla człowieka bardzo niebezpieczny i wymagać natychmiastowej pomocy lekarskiej.
Gatunek znany jako Siganus rivulatus, wcześniej nie był typowym mieszkańcem Morza Egejskiego. Jego obecność wiąże się jednak ze zmianami klimatycznymi i ocieplaniem się wód – to sprzyja migracji ciepłolubnych gatunków.
Naturalnie występuje głównie wzdłuż wybrzeży Afryki oraz w rejonie Morza Czerwonego, ale coraz częściej pojawia się także w Europie.
Niebezpieczny sygan marmurkowy. Uwaga na toksyczne kolce!
Największe zagrożenie stanowią kolce znajdujące się na płetwach grzbietowych tej ryby. To właśnie one pełne są toksyn, mogących wywołać poważne reakcje organizmu.
Odnotowano już przypadki ukłuć u osób kąpiących się w morzu. W takiej sytuacji konieczna jest szybka reakcja – kontakt z jadem może prowadzić do paraliżu mięśni, a w skrajnych przypadkach nawet do śmierci.
Eksperci podkreślają, że nie należy dotykać nieznanych ryb ani próbować ich odganiać. Nawet pozornie niewinny kontakt może mieć poważne zdrowotne konsekwencje.
Złe wieści dla entuzjastów morskich kąpieli. Ryba podpływa blisko brzegu
Jak relaconują lokalni rybacy, sygan marmurkowy coraz częściej pojawia się w pobliżu plaż. To zła informacja dla miłośników morskich kąpieli – rośnie bowiem ryzyko przypadkowego kontaktu z jadowitą rybą.
Specjaliści zalecają ostrożność – jeśli w wodzie pojawi się nieznany gatunek, najlepiej zachować dystans i spokojnie wrócić na brzeg.
Obecnie największe skupiska tej ryby obserwuje się w rejonie Krety i Dodekanezu, gdzie jeszcze niedawno praktycznie jej nie było.
Czytaj też:
„Błękitne smoki” na europejskiej plaży. Wprowadzono zakaz kąpieliCzytaj też:
Trujące stworzenia wyrzucone na plażę. Przypominają gałki oczne
