Hotel tuż przy plaży, basen z leżakami i piękna okolica na greckiej wyspie Zakynthos czeka na turystów, którzy niemal z dnia na dzień spakują się na tydzień wakacji. W miejscowości Laganas można spędzić 7 nocy i wystarczy na to 899 zł od osoby. Tego typu oferty pojawiają się też m.in. na wyjazdy do Bułgarii, trzeba mieć jednak refleks, by się załapać, bo znikają w mgnieniu oka.
Last minute w Grecji za grosze
Zapytacie, czy wspomniana oferta to all inclusive i tutaj niestety pojawia się haczyk – to opcja cenowa tylko ze śniadaniami. Mimo to w pakiecie są już przeloty i zakwaterowanie w 3-gwiazdkowym Andreolas Beach, więc nie trzeba brać zbyt wiele dodatkowej gotówki.
Wspomniany turnus oferuje biuro podróży TUI w terminie od 26 maja do 2 czerwca z wylotem z Rzeszowa. To termin, kiedy na greckiej wyspie jest już wyjątkowo słonecznie i temperatury przewyższają 26 stopni Celsjusza. Przy tej pogodzie wciąż da się w spokoju zwiedzać okolicę bez ekstremalnych upałów.
Tydzień na Zakynthos. To można robić
Wypoczywając w hotelu w Laganas można skoncentrować się wyłącznie na plażowaniu i kąpielach, ale warto też zatopić się w lokalnych atrakcjach i rozejrzeć po najbliższej okolicy. Zakynthos to w końcu trzecia co do wielkości w archipelagu Wysp Jońskich znajdująca się na zachód od Peloponezu i zachwycająca majestatycznymi widokami.
Miasto Laganas słynie m.in. z głośnego życia nocnego, więc będzie idealnym miejscem dla miłośników imprezowania. Na jego głównej ulicy rozciągają się sklepy z pamiątkami, bary, restauracje, dyskoteki czy wypożyczalnie sprzętu sportowego.
Jeśli mowa o plaży Laganas, to rozciąga się ona aż na 4 km i łączy z pobliską Kalamaki. Co istotne z samego hotelu wystarczy przejść do plaży jedynie 50 km. Miłośnicy natury będą też zachwyceni tym, że miejsce jest częścią Morskiego Parku Zakynthos, gdzie często można spotkać żółwie. W celu ich obserwacji odbywają się m.in. wycieczki na Marathonisi.
Czytaj też:
Tanie all inclusive na końcówkę maja. Plaża tylko 50 metrów od hoteluCzytaj też:
Niewypłacalne biuro podróży. Polacy nigdzie nie wyjadą
