Niemka odwiedziła polski Bałtyk. „Już nie mogę tu wytrzymać”

Niemka odwiedziła polski Bałtyk. „Już nie mogę tu wytrzymać”

Dodano: 
Mielno
Mielno Źródło: Shutterstock
O niektórych miejscowościach nad morzem krąży dużo skrajnych opinii. Ta turystka nie miała o nich pojęcia i dała się zaskoczyć.

Nad polski Bałtyk postanowiła wybrać się młoda Niemka. Nic w tym dziwnego w końcu co roku wiele osób z tego kraju trafia m.in. do Świnoujścia czy Kołobrzegu. Kobieta wybrała jednak inne miasto, a swoją relacją z pobytu podzieliła się w mediach społecznościowych. Na profilu tiktokowym @Sylvette, opublikowała nagranie z Mielna, które zdecydowanie nie było laurką dla tego kierunku.

Miasto, do którego trafiła Sylvette kompletnie nie spełniło jej oczekiwań. Internauci, którzy znają plotki na jego temat lub sami mieli okazję tam wypoczywać, zarzucili kobiecie, że nie sprawdziła, dokąd jedzie.

Niemka oceniła Mielno

„Pijana krzycząca młodzież, brak spokoju na relaks, przejeżdżające samochody, głośna muzyka i uciążliwe hałasy na ulicach nawet do rana” – o takich „atrakcjach” polskiego kurortu mówi na wideo rozczarowana Niemka. W jej głosie słychać oburzenie, co wielu nie dziwi.

Kobieta podkreśla, że w momencie nagrywania filmu wszystko wydaje się spokojne, bo jest wcześnie rano. „W nocy to jedna wielka dyskoteka i zagłębie imprezowe” – komentuje. Porównuje także Mielno do piekła, w którym nie da się zmrużyć oka. Pewne jest, że nie zdawała sobie sprawy z tego, gdzie zarezerwowała turnus.

Choć hałas był nie do zniesienia, turystka doceniała piękno tego miejsca i krajobrazy. Za dużą zaletę uznała też niskie – jak na jej kieszeń – ceny obiadów czy udogodnień. Mimo to wakacje nie skończyły się tak, jak zakładała.

Taki był finał pobytu nad morzem

Po tym, jak turystka z Niemiec odkryła, że Mielno to miasto imprezowe natychmiast ostrzegła przed nim inne rodziny. Internauci komentujący jej tiktokowe nagranie tylko potwierdziły, że tak wygląda sytuacja na miejscu. „Kto jeździ z rodziną do Mielna”, „To polskie Lloret de Mar”, „W Polsce wszyscy wiedzą, że w Mielnie trwa impreza” – czytamy.

Nie obyło się też bez uspokajających opinii. „W zeszłym tygodniu też byliśmy w Mielnie, ale trochę dalej, na kempingu – mega spokojnie i niesamowicie pięknie z dziećmi” – zapewniała jedna z internautek.

Sylvette nie przekonały sugestie, że dalej od centrum jest spokojniej i postanowiła skrócić swoje wakacje nad polskim morzem. Po powrocie nagrała kolejne wideo, w którym jeszcze raz podsumowała swoje wrażenia. Podkreśliła, że choć ma też miłe wspomnienia z urlopu, następnym razem wybrałaby spokojniejsze miasto.

Czytaj też:
Wszedł do toalety nad Bałtykiem. Ten komunikat go zaskoczył
Czytaj też:
Brytyjka oceniła pierwszą wizytę w Polsce. Tego nie udało jej się znaleźć

Opracowała:
Źródło: X, @Sylvette, koszalin.eska.pl