30-letnia Alicja Klag, instruktorka pływania wypoczywająca we Włoszech, pomogła uratować dwóch mężczyzn, którzy znaleźli się w niebezpieczeństwie na jeziorze Como. Do dramatycznego zdarzenia doszło 12 sierpnia w miejscowości Abbadia Lariana.
Polka ruszyła na pomoc tonącym
Dwaj 27-letni Pakistańczycy pływali na materacu, który z nieustalonych wciąż przyczyn się przewrócił.
Przebywająca na plaży Alicja Klag usłyszała krzyki i natychmiast wskoczyła do jeziora. Wraz z innymi osobami pomogła mężczyznom, jeszcze przed przyjazdem służb ratunkowych. Jeden z nich, jak opisuje regionalna telewizja, zdołał samodzielnie dotrzeć do brzegu. Drugi znalazł się pod wodą i przez kilka minut nie wypływał na powierzchnię.
Ostatecznie odnalazła go pod wodą i wyciągnęła na powierzchnię Alicja Klag. Poszkodowany został przewieziony w stanie ciężkim do szpitala w Lecco. Według informacji opublikowanych przez włoski dziennik „Il Giorno” 17 sierpnia mężczyzna pozostawał w śpiączce. Drugi z uratowanych nie odniósł poważniejszych obrażeń. – Zrobiłam tylko to, co należało zrobić. Bez innych osób nie udałoby mi się uratować ich obu – powiedziała Polka.
Burmistrz podziękował Alicji Klag
Kilka dni po zdarzeniu burmistrz Abbadia Lariana Roberto Sergio Azzoni zaprosił Alicję Klag do ratusza. Wręczył jej oficjalny dyplom uznania za odwagę i szybką reakcję. – Alicja ani przez sekundę nie wahała się, by wskoczyć do wody – podkreślił samorządowiec.
Włoskie media zwracają uwagę, że w przeprowadzeniu akcji pomogło doświadczenie Polki jako instruktorki pływania. Sama Alicja podkreśla jednak rolę pozostałych osób, które włączyły się w ratowanie mężczyzn. „Alicja, gorliwa katoliczka, próbuje umniejszyć znaczenie swoich działań” – chwali jednak „Il Giorno”.
Kobieta zamieściła pod postem włoskiego samorządu również obszerny komentarz. „Naprawdę wierzę, że dzięki łasce Bożej udało mi się dostrzec tego mężczyznę pod wodą. Wy dziękujecie mi, ale ja dziękuję Bogu za to, że obdarzył mnie tą łaską i pozwolił mi znaleźć się tam w tamtej chwili” – napisała kobieta. Podkreśliła też, że modli się o zdrowie mężczyzny przebywającego w szpitalu i poprosiła, aby inni również to robili.
facebook Czytaj też:
Włosi uwielbiają tę alternatywę dla Como. Tutaj nie będzie tłumów Czytaj też:
Włosi ruszają na walkę z sumami. Rybacy mogą dostać po 20 tys. euro
