Nowe zasady bagażu nie dla wszystkich. Pasażerowie będą zaskoczeni

Nowe zasady bagażu nie dla wszystkich. Pasażerowie będą zaskoczeni

Dodano: 
Samolot linii easyJet
Samolot linii easyJet Źródło: Shutterstock
Znana linia lotnicza nie zamierza wprowadzić jednolitych zasad dotyczących bagażu podręcznego. Na co muszą uważać pasażerowie?

Nowe zasady dotyczące bagażu podręcznego mogą wkrótce zaskoczyć część pasażerów. Brytyjska linia easyJet właśnie potwierdziła, że osoby wylatujące z Wielkiej Brytanii nie będą objęte nowymi przepisami na takich samych warunkach jak podróżni startujący z lotnisk w Unii Europejskiej. W efekcie podczas jednej podróży zasady mogą być inne w drodze tam, a inne przy locie powrotnym, co może wprowadzić chaos.

Większy bagaż podręczny nie dla każdego

Reforma unijnych praw pasażerów lotniczych oznacza, że już w 2027 roku podróżni będą mogli w ramach zakupionego biletu wnieść na pokład darmowy bagaż podręczny, czyli walizkę kabinową lub plecak o określonym rozmiarze. Nowe regulacje przewidują także m.in. większą przejrzystość cen biletów i uwzględnianie informacji o bagażu i jego cenie jeszcze przed rozpoczęciem rezerwacji. Okazuje się, że zmiany nie będą tyczyć się jednak wszystkich znanych przewoźników. Linia lotnicza easyJet nie jest zarejestrowana w Unii Europejskiej, dlatego wyloty rozpoczynające się na brytyjskich lotniskach nie będą automatycznie objęte tym samym zakresem nowych zasad.

To oznacza utrudnienia dla pasażerów

Co to oznacza dla pasażerów? W praktyce może dojść do sytuacji, w której ten sam podróżny będzie miał inne uprawnienia bagażowe podczas lotu tam i inne podczas lotu powrotnego. EasyJet przekazał, że analizuje wszystkie aspekty nowych regulacji przed ich wejściem w życie – według obecnych informacji zmiany mają zacząć obowiązywać najwcześniej w październiku 2027 roku. Szczegółowe limity i sposób wdrożenia nowych przepisów mogą się jeszcze różnić między liniami, dlatego przed podróżą nadal kluczowe będzie sprawdzanie zasad konkretnego przewoźnika i lotniska wylotu.

Jak przypomina The Independent, Parlament Europejski zgodził się, aby linie lotnicze mogły oferować tańsze bilety pasażerom, którzy zdecydują się na podróż bez bagażu podręcznego.

Czytaj też:
Już tylko jedna linia na świecie jest większa niż Ryanair. Tyle wydamy na bilety za rok
Czytaj też:
Pożar powerbanku na pokładzie Lufthansy. Pasażerowie spędzili noc we Francji

Opracowała:
Źródło: The Independent