Włoski portal Fanpage.it donosi, że lotnisko Rzym-Fiumicino otrzymało anonimowe zgłoszenia o zagrożeniu bombowym. Sytuacja przebiegała analogicznie do tej w Polsce.
Alarm bombowy w samolotach Ryanair. Scenariusz jak w Polsce
Alarm dotyczył dwóch samolotów Ryanair. Na miejscu pojawiły się oddziały saperskie. Oba samoloty bezpiecznie wylądowały w Rzymie – maszyna z Lizbony około 9:40, a z Dublina o 10:45. Według Il Messaggero jeden z samolotów był eskortowany przez myśliwiec włoskich sił powietrznych. Działania sił porządkowych zakończyły się krótko po godz. 12:00. Kontrole zakończyły się wynikiem negatywnym – nie stwierdzono żadnego zagrożenia. Utrudnień dla pasażerów w Rzymie nie było.
Dzień wcześniej do włoskich szkół trafił mail zawierający groźbę o podłożenia bomby, rzekomo pochodzącą od „Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej”. Nadawca straszył też umieszczeniem ładunku wybuchowego w samolocie Ryanair z Łotwy do Rzymu.
Akcja służb także w Murcji
Kolejny fałszywy alarm we wtorek 3 listopada dotyczył lotu linii Ryanair z Manchesteru do Murcji. „114 pasażerów i 7 członków załogi opuściło pokład i jest poddawanych kontroli bezpieczeństwa. Trwa inspekcja samolotu” – poinformował Francisco Lucas przedstawiciel rządu w regionie Murcji. Wykluczono obecność materiałów wybuchowych na pokładzie. Lotnisko wznowiło działalność.
Wcześniej we wtorek służby sprawdzały samoloty po podobnych zgłoszeniach w sprawie rejsów na Lotnisko Chopina w Warszawie. Boeing linii LOT został przekierowany na lotnisko Warszawa Modlin, gdzie został przeszukany. Operacje zostały wznowione około 12:00. Służby sprawdzały także samolot SAS z Kopenhagi, który lądował w stołecznym porcie około 9:38. W obu przypadkach alarmy okazały się fałszywe.
Czytaj też:
Alarm bombowy na pokładzie Wizz Air. Węgry poderwały myśliwiec Czytaj też:
Alarm na pokładzie samolotu z Izraela. „Zagrożenie bombowe”
