Jesień i zima w górach rządzą się swoimi prawami. Choć mroźne pory roku przyciągają turystów, muszą oni pamiętać o wielu utrudnieniach i nie mogą wchodzić na sezonowo zamknięte szlaki. Wiele zmian weszło w życie 1 listopada. Przypominamy, gdzie nie można wchodzić aż do 2027 roku.
Zamknięte szlaki w Tatrach
Najwięcej zmian zauważą turyści po słowackiej stronie Tatr. Tam, jak co roku na zimę, zamykane są wszystkie szlaki turystyczne położone powyżej schronisk górskich, co oznacza, że nie powinniśmy iść dalej niż do nich. Niedostępne będzie jednak schronisko górskie Chata pod Rysami, więc wędrówka w tę stronę nie ma sensu.
Niektóre trasy będą dostępne wyłącznie dla taterników i narciarzy wysokogórskich. Za złamanie zasad grożą surowe mandaty. Szczególnie trzeba uważać przy przekraczaniu granicy polsko-słowackiej. W momencie, gdy w Polsce dany szlak jest dostępny, na Słowacji może obowiązywać surowy zakaz.
Po polskiej stronie oficjalnie większość szlaków jest otwarta przez cały rok, ale zapowiedziano, że od 1 grudnia do 15 maja z ruchu wyłączone będą odcinki takie jak: Przełęcz w Grzybowcu – Wyżnia Kondracka Przełęcz, Dolina Tomanowa – Chuda Przełączka oraz Dolina Pięciu Stawów Polskich – Świstówka Roztocka – Dolina Morskiego Oka.
Wiadomo też, że od 29 października przez prace budowlane do odwołania zamknięty jest w obu kierunkach zielono znakowany szlak w Dolinie Olczyskiej, na odcinku: Jaszczurówka (Punkt Wejścia do TPN) – Polana Olczyska. Należy też uważać na wyjątkowe ostrzeżenia związane z warunkami atmosferycznymi.
Zamknięć można się też spodziewać w Polsce poza Tatrami Wysokimi i w zupełnie innych pasmach. Aktualnie nie wejdziemy m.in. do Jaskini Mroźnej w Dolinie Kościeliskiej.
Komunikat turystyczny TPN na 4 listopada
Aktualnie turyści w Polsce ostrzegani są przed wchodzeniem na wyższe partie Tatr, gdyż na szlakach zalega śnieg i występują liczne oblodzenia. „Wybierając się tam, należy mieć doświadczenie w zimowej turystyce górskiej oraz odpowiedni sprzęt – lawinowe ABC, raki, czekan i kask, wraz z umiejętnością posługiwania się nim” – czytamy w komunikacie opublikowanym 4 listopada.
Jednocześnie w niższych partach gór występuje błoto, przymarznięty śnieg, a podłoże jest śliskie, więc też trzeba pamiętać o odpowiednim zabezpieczeniu, m.in. dobrym obuwiu.
Przedstawiciele TPN ostrzegają, że poślizgnięcie się na lodzie lub zmrożonym śniegu może skończyć się upadkiem prowadzącym do ciężkich obrażeń lub śmierci.
Czytaj też:
W Tatrach zawrzało. „Spośród około 50 osób aż 40 głaskało jelenia” Czytaj też:
Koreańczycy wybrali się nad Morskie Oko. „Widok jest piękniejszy, niż myślałem”
