Dramat na wakacjach w Grecji. Senior zmarł przez bitwę o leżaki

Dodano:
Leżaki na plaży w Grecji Źródło: Shutterstock
Miały być relaksujące wakacje, skończyło się na tragicznej awanturze o leżaki. Dla jednego z seniorów w Grecji nie był to szczęśliwy turnus.

O tym, że hotelowe leżaki oferowane bezpłatnie podczas turnusów all inclusive cieszą się powodzeniem, wiemy nie od dziś. Wielokrotnie głośno było już o różnego rodzaju walkach o miejsce nad basenem i kłótniach gości. Tym razem skończyło się śmiercią jednego z nich.

Śmierć podczas walki o leżaki

Do tragicznego w skutkach zdarzenia doszło w minioną niedzielę, 20 września, w Grecji. Dwóch seniorów w wieku 76 i 82 lat wdało się w kłótnię dotyczącą leżaków dostępnych nad kąpieliskiem w Vouliagmeni na przedmieściach Aten. Konflikt szybko eskalował i przerodził się w realną walkę o przetrwanie. W wyniku niej starszy mężczyzna zmarł po przewiezieniu do szpitala – prawdopodobnie miał atak serca. Dodatkowo na jego ciele odnotowano liczne obrażenia powstałe w wyniku szarpaniny.

82-latek był na plaży wraz ze swoją żoną, która była świadkiem zdarzenia, co tylko dodaje dramatyzmu tej sytuacji. Walczący ze sobą mężczyźni nie znali się wcześniej i trafili na siebie zupełnie przypadkiem. Problemem miał być brak miejsc dla pary i to, że mężczyzna zarezerwował miejsce ręcznikiem.

Turyści poniosą konsekwencje

Skutek walki o leżaki był na tyle poważny, że na miejsce natychmiast wezwano m.in. zarządcę plaży. Przesłuchano wszystkich świadków, a postronne osoby, które również dołączyły się do bójki mają odpowiedzieć przed sądem. Wśród nich jest m.in. 21-letnia kobieta przebywająca nad wybrzeżem w towarzystwie zatrzymanego 76-letniego wczasowicza. Policja wszczęła dochodzenie w sprawie, zarządzono też sekcję zwłok 82-latka. Na ten moment nie zdradzono, kto dokładnie zainicjował agresję fizyczną.

Sytuacja została opisana jako szokująca. Lokalni informatorzy mediów zwracali uwagę, że w Grecji nie załatwia się konfliktów na tzw. pięści, lecz poprzez głośne krzyki i wrzaski.

Źródło: The Guardian, BBC, Kathimerini
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...