Niecodzienny powód zawrócenia samolotu. Poszło o narodowość pilota
Samolot cargo linii Ethiopian Airlines nie mógł wlecieć do Izraela, gdy okazało się, kto siedzi za sterami. Pilot maszyny, która w niedzielę wieczorem wystartowała z Addis Abeby pochodził z Indonezji. Ten kraj znalazł się pośród kilkudziesięciu państw objętych zakazem izraelskich władz. Ograniczenia dla zagranicznych załóg zostały wprowadzone po udaremnieniu zamachu z 30 września 2026 r.
Pilot nie otrzymał pozwolenia na lądowanie
Do nietypowej sytuacji doszło 13 października podczas lotu z Addis Abeby do Tel Awiwu. Samolot afrykańskiego przewoźnika nie został dopuszczony do lądowania w Izraelu po weryfikacji narodowości pilota maszyny, który pochodził z Indonezji. Zdaniem izraelskich mediów dokładna lista członków załogi tego lotu została przekazana władzom dopiero po starcie. Na pokładzie nie znajdowali się pasażerowie – ten samolot Ethiopian Airlines był przeznaczony do ruchu cargo.
Indonezyjczyk nie mógł otrzymać pozwolenie na lądowanie z powodu dodatkowych środków ostrożności wprowadzonych przez Izrael po incydencie z 30 września 2026 r. Wówczas jeden z pilotów Fludubai miał planować przejęcie samolotu i skierowanie go na Tel Awiw. Na liście narodowości załóg objętych ograniczeniami oprócz Indonezji, z którą Izrael nie utrzymuje stosunków dyplomatycznych, są też m.in. Afganistan, Oman, Arabia Saudyjska, Malediwy, Tunezja, Wenezuela i Jemen. Łącznie znajduje się na niej aż 31 krajów. Zasady dotyczą także pracowników, którzy posiadają podwójne obywatelstwo.
Pilot został zastąpiony
Samolot Ethiopian Airlines z indonezyjskim pilotem w obliczu nowych regulacji był zmuszony zawrócić. Maszyna musiała także zrzucić paliwo nad morzem przed powrotem do Addis Abeby. W stolicy Etiopii kapitan został zastąpiony innym pilotem, który uzyskał pozwolenie na lot do Izraela. Samolot po zatankowaniu mógł kontynuować lot.