Magiczna rzeka ukryta w jaskini. Uważana za cud świata

Magiczna rzeka ukryta w jaskini. Uważana za cud świata

Dodano: 
Puerto Princessa na Filipinach
Puerto Princessa na Filipinach Źródło: Shutterstock
Niezwykła atrakcja ukryta w skałach jest skarbem narodowym tego wyspiarskiego kraju. Na świecie nie znajdziemy dłuższej podziemnej rzeki żeglownej.

O jej istnieniu wiedzieli już starożytni. Wierzyli jednak, że mieszka tam zły duch i nigdy nie przekraczali progu jaskini. W pierwszej dekadzie XXI wieku zespół badaczy odkrył największą komorę jaskini, która do dziś uważana jest za jedną z największych na świecie. Turystów przyciąga tu o wiele więcej.

Jeden z najczystszych regionów Filipin

Wyspiarska prowincja Palawan jest jednym z pierwszych i najważniejszych regionów eksplorowanych przez turystów po przyjeździe na Filipiny. To raj dla miłośników snorkelingu, plażowania i obserwacji dzikiej przyrody. Jest miejsce, które w sercu długiej i wąskiej wyspy przyciąga turystów szczególnie. Park Narodowy Rzeki Podziemnej Puerto Princesa, położony w mieście o tej samej nazwie, został uznany za jeden z Siedmiu Nowych Cudów Świata w 2012 roku. Puerto Princesa, które pełni również rolę stolicy regionu, uważane jest przez Filipińczyków za miasto, jak na lokalne standardy, wyjątkowo zielone i czyste. „Dla nas, pochodzących z miasta Davao, które zostało również nagrodzone tytułem najczystszego miasta w kraju, czyste i świeże powietrze w Puerto Princesa jest wyjątkową przyjemnością” – czytamy w relacji jednego z lokalnych turystów.

Najdłuższa rzeka żeglowna na świecie

Puerto Princesa jest jednym z sześciu obiektów na liście UNESCO w kraju wulkanów i małpożerów. Międzynarodowa organizacja opisuje go jako „jeden z najbardziej imponujących systemów jaskiń na świecie, charakteryzujący się spektakularnymi krajobrazami wapiennych krasów, dziewiczym pięknem przyrody, nienaruszonymi starodrzewami i charakterystyczną przyrodą”. Ten park narodowy rzeki to dom dla około 800 roślin, 165 ptaków, 19 gadów, 30 ssaków i 9 gatunków nietoperzy. Turyści chętnie robią zdjęcia z jaszczurkami czy makakami, wędrującymi tuż przy wejściu.

instagram

Choć okolice jaskini urzekają mnogością barw, to początkowo po wpłynięciu czeka nas jedynie ciemność. „Jedynym źródłem światła jest latarka z przodu kajaka, w którym płynęliśmy” – brzmi jedna z relacji. Ponad 8 kilometrów podziemnej rzeki pełne jest formacji skalnych o najdziwniejszych kształtach. Na wycieczkach z przewodnikiem turyści zgadują, który stalagmit przypomina które zwierzę. Ciemność jaskini kontrastuje z błyszczącą i krystaliczną, choć nieco zimną wodą. Koszt tej przyjemności? Zależy od wielkości grupy, z jaką się wybieramy i oscyluje w okolicach kilkudziesięciu złotych. Im bardziej prywatne spotkanie z jaskinią wybierzemy, tym więcej zapłacimy.

Czytaj też:
Turyści uciekają do tego raju. To najpopularniejszy kierunek podróży zimą
Czytaj też:
Otwarto nowy park rozrywki. Pierwsza w historii kraina poświęcona znanej bajce

Opracowała:
Źródło: www.wondermondo.com/guidetothephilippines.ph/unesco.pl