Tylko 600 tys. turystów rocznie. Ukryta perła u wybrzeży Afryki czeka na gości

Tylko 600 tys. turystów rocznie. Ukryta perła u wybrzeży Afryki czeka na gości

Dodano: 
Wyspa La Reunion
Wyspa La Reunion Źródło: Shutterstock / Balate.Dorin
Na tej wyspie nie doświadczysz tłumów i pośpiechu. Raj u wybrzeży Afryki jest popularny głównie wśród francuskich turystów.

Położona na Oceanie Indyjskim wyspa Reunion, leżąca między Madagaskarem a Mauritiusem, wciąż pozostaje kierunkiem znanym głównie Francuzom. Jak informuje tamtejszy Komitet Turystyki, rocznie przyjeżdża tu około 600 tysięcy osób, choć sporą część z nich stanowią osoby odwiedzające krewnych i znajomych. Dzięki temu wyspa nie jest zatłoczona, a turyści mogą bez pośpiechu odkrywać jej niezwykłe krajobrazy – od wulkanów po tropikalne lasy. Z Polski najłatwiej dostać się tam z jedną przesiadką w Paryżu, korzystając z połączeń linii Air Austral lub Air France.

Dlatego La Réunion przyciąga turystów

Reunion, francuski departament zamorski położony na Oceanie Indyjskim, przyciąga przede wszystkim osoby spragnione aktywnego wypoczynku, choć nie brakuje tu także miejsc idealnych do relaksu. Wyspa oferuje wyjątkowe warunki do trekkingu – można zdobyć zarówno Piton de la Fournaise, jeden z najbardziej aktywnych wulkanów świata, którego ostatnia erupcja miała miejsce w marcu 2026 roku, jak i najwyższy szczyt Reunionu, Piton des Neiges wznoszący się na 3070 m n.p.m. Szlaki prowadzą przez gęste lasy tropikalne, górskie kotliny i spektakularne klify nad oceanem.

Bardziej turystyczne oblicze wyspy najlepiej widać w nadmorskim Saint Gilles, słynącym z szerokich, piaszczystych plaż i rozwiniętej infrastruktury. Zachodnie wybrzeże, osłonięte rafą koralową, zachwyca za to spokojnym morzem i świetnymi warunkami do kąpieli oraz snorkelingu. Jak podkreśla Ile de La Réunion Tourisme, to miejsce stworzone zarówno dla osób szukających kontaktu z naturą, jak i tych, którzy marzą o spokojnym, niespiesznym wypoczynku z dala od tłumów.

Wyspa czeka na turystów

Władze Reunionu chcą mocniej zaznaczyć swoją obecność na turystycznej mapie świata i liczą przede wszystkim na rozwój siatki połączeń lotniczych. Obecnie większość odwiedzających dociera tu z Paryża, jednak lokalna branża turystyczna chciałaby przyciągać pasażerów także z innych europejskich miast, takich jak Londyn czy Berlin. Jak podkreśla Ile de La Réunion Tourisme, sąsiedni Mauritius jest dziś znacznie bardziej dostępny dla zagranicznych turystów i Reunion zamierza podążać podobną drogą. Na razie wyjazdy na tę wyspę nadal rzadko pojawiają się w ofertach największych polskich biur podróży.

Dla Polaków dobrą wiadomością pozostaje brak obowiązku wizowego. Ponieważ Reunion jest francuskim departamentem zamorskim, formalnie stanowi część Francji i Unii Europejskiej, dlatego do wjazdu wystarczy dowód osobisty. Ministerstwo Spraw Zagranicznych rekomenduje jednak podróżowanie z ważnym paszportem – szczególnie ze względu na możliwe wymagania linii lotniczych, przewoźników promowych czy ewentualne zmiany tras i przesiadki przez państwa spoza UE.

Czytaj też:
Pracownicy hoteli płakali. Potężny kryzys na turystycznej wyspie
Czytaj też:
Polacy dolecą tu przez cały rok. Jeden z najlepszych kierunków na wakacje

Źródło: Wprost