Opuszczony dom wypoczynkowy tylko straszył. Wkrótce odzyska blask

Opuszczony dom wypoczynkowy tylko straszył. Wkrótce odzyska blask

Dodano: 
Hotel nad Jeziorem Rożnowskim. Zdjęcie poglądowe
Hotel nad Jeziorem Rożnowskim. Zdjęcie poglądowe Źródło: Shutterstock
To miejsce przez lata było oazą spokoju i rajem dla urlopowiczów. Później robiło się o nim coraz ciszej. Okazuje się, że powróci w nowym wydaniu.

Mowa o ośrodku wypoczynkowym „Bartek” w Bartkowej-Posadowej nad Jeziorem Rożnowskim. Swój złoty wiek przeżywał w latach 80. i 90. XX wieku i choć nie był centrum turystycznym dla wszystkich Polaków, wielu spędzało tam aktywne urlopy. Od dawna większość osób odwiedzających tę okolicę nie pamięta już miejscowej historii, a stary, zniszczony obiekt kojarzył się z filmami grozy. Od roku wiadomo, że zajmie się nim Gmina Gródek nad Dunajcem, a to oznacza, że tamtejszy klimat zupełnie się zmieni.

Opuszczony ośrodek odzyska blask

Dawny ośrodek „Bartek” funkcjonował jako baza szkoleniowa i wypoczynkowa pracowników Służby Więziennej. Miał bardzo dobre opinie i – jak na tamte czasy – wysoki standard, o którym wielu mogło pomarzyć. Kadra więzienna miały jednak to szczęście i wypoczywała nie tylko w wygodnych pokojach, ale też w otoczeniu malowniczych krajobrazów.

To, co było kiedyś, może powrócić, choć w zupełnie innym wydaniu. Na miejscu ma zostać przeprowadzona rewitalizacja, tak by ostatecznie powstał jeden z najnowocześniejszych kompleksów sportowo-rekreacyjnych. Jesienią 2026 roku ma być gotowa koncepcja przebudowy opuszczonego budynku, a budowa mogłaby ruszyć w 2029 roku.

Tak zmieni się „Bartek” nad Jeziorem Rożnowskim

Zgodnie z nową koncepcją przyjeżdżający do Bartkowej-Posadowej zamiast straszącej ruiny wejdą do obiektu, w którym znajdą siłownię, kręgielnię, salę fitness, sauny, jacuzzi z hydromasażem, sale widowiskowe czy pracownie artystyczne. Choć na ten moment wszystko wskazuje na to, że trzeba zapomnieć o wizji hotelu czy pensjonatu, to i tak znacznie lepsza opcja niż pierwotny pomysł na przemianę – początkowo pojawiały się informacje, że w budynku powstanie zamiejscowy oddział Zakładu Karnego w Nowym Sączu dla około 150 więźniów z lekkimi wyrokami.

Ostatecznie pierwsze pomysły zostały odrzucone, a miejsce będzie mogło tętnić życiem i przyciągać każdego, kto będzie chciał spędzić czas w przyjemny sposób. Nowy „Bartek” ma działać przez cały rok i oferować także restaurację z pięknym widokiem na jezioro. Chętni zorganizują tam specjalne wydarzenia, m.in. koncerty, warsztaty czy konferencje.

Czytaj też:
Turyści wracają do „kurortu widmo” nad Bałtykiem. Przez lata stał zapomniany
Czytaj też:
To miasto ma najstarszy czynny dworzec w Polsce. Turyści znowu tu wrócą

Opracowała:
Źródło: gminagrodek.pl/gazetakrakowska.pl