Przewodnik „Tatry. Najpiękniejsze letnie drogi wspinaczkowe” przełamuje schematy. Jest nowoczesny i przekrojowy, a także selektywny – to cecha, dzięki której staje się praktycznym narzędziem do planowania tatrzańskich wyryp i odkrywania piękna gór. W pierwszej części, poświęconej Tatrom Polskim, Andrzej Marcisz i Andrzej Ficek przedstawiają subiektywny wybór 112 najpiękniejszych letnich dróg wspinaczkowych w trzech rejonach. Łącznie w serii planują opisać 333 drogi, w tym 101 klasyków (TOP 101). Ten artykuł łączy kontekst historyczny, recenzję i praktyczne wskazówki dla użytkowników przewodnika.
Tatry i taternictwo
Tatry są kolebką polskiego taternictwa i jednym z najważniejszych rejonów wspinaczkowych dla rodzimych alpinistów. To jedyne w naszym kraju góry o charakterze wysokogórskim. Około 22 proc. powierzchni Tatr należy do Polski, reszta do Słowacji. Długość głównej grani pasma to 75-80 km (z zachodu na wschód), a średnia szerokość wynosi 15 km. Pasmo dzieli się na Tatry Zachodnie, Wysokie i Bielskie.
Z perspektywy alpinisty interesujące są przede wszystkim Tatry Wysokie, pełne strzelistych turni, ostrych grani i imponujących zerw skalnych. Ściany tej części Tatr zbudowane są ze skał krystalicznych powszechnie określanych jako granit. Pomimo stosunkowo niskiej wysokości bezwzględnej Tatry mają charakter typowo alpejski – ze zmienną pogodą, z piętrową roślinnością i głębokimi dolinami (deniwelacje między dnami dolin a szczytami dochodzą do 2000 m).
Tatrzański granit oferuje wspinanie w kominach, rysach, zacięciach, płytach o interesującej rzeźbie, a także w technicznych i tarciowych połogach. Ściany są poprzecinane długimi półkami, załupami i seriami okapów. Budowa Tatr jest urozmaicona, co przekłada się na wspinanie ciekawe i wymagające. Drogi mają od kilku do kilkunastu wyciągów. Niektóre przekraczają nawet 800 m długości, ale większość mieści się w przedziale 100-300 m.
Początków wspinania w Tatrach, czyli taternictwa, należy szukać w drugiej połowie XIX wieku. Wcześniej turystyka tatrzańska miała charakter utylitarny, naukowy lub czysto estetyczny. Początkowo granica między turystyką a taternictwem uprawianym jako sport nie była tak wyraźna jak dzisiaj.
Za pierwszego „nowoczesnego taternika” uznaje się Jana Pawlikowskiego, który wraz z przewodnikiem Maciejem Sieczką „wdarł się” na przełomie lat 70. i 80. XIX wieku na kilka szczytów i – co było ówcześnie głośno krytykowane, a zarazem symboliczne – na Mnicha. Mimo że Pawlikowski wypierał się takich ambicji, trudno szukać tu motywów innych niż sportowe. Przecież pięknych widoków, dla których zdobywano wówczas szczyty, doświadczyć można było ze znacznie łatwiejszych i wyższych wierzchołków niż tak „niepozorna” turnia jak Mnich.
Kolejny etap rozwoju taternictwa wiąże się z działalnością Karola Englischa i Janusza Chmielowskiego. Dzięki nim aktywność tatrzańska dorosła do miana alpinizmu. Chmielowski dokonał wielu ważnych wejść, „nosił się” jak alpinista, a co najistotniejsze – wydał pierwszy przewodnik. Cztery tomy, publikowane w latach 1907-1912, odegrały ogromną rolę w usamodzielnieniu się polskich wspinaczy.
Taternictwo przeszło barwną ewolucję, a dziś kolejne pokolenia taterników wracają na klasyczne linie, a także – nadal! – odkrywają nowe. Zmieniają się sprzęt, technika, dostęp do informacji i sposób planowania wyjść taternickich. Nie zmienia się natomiast potrzeba dobrej orientacji w ścianie, umiejętnej oceny warunków i samodzielnego podejmowania decyzji. Nie zmienia się potrzeba kontaktu z górami – stawiania czoła żywiołom.
Dlaczego przewodniki są potrzebne
Przewodnik to podstawa każdej tatrzańskiej akcji. Inaczej niż w przypadku prostego trekkingu, podczas wspinaczki dokładny opis i szczegółowa topografia są nieodzowne. Bez tego w ścianie po prostu trudno byłoby się odnaleźć. Pytanie więc nie brzmi: „czy korzystać z przewodnika?”, lecz: „który wybrać?”.
Do popularyzacji taternictwa przyczyniła się monumentalna seria Witolda H. Paryskiego Tatry Wysokie. Przewodnik taternicki, obejmująca 25 tomów wydawanych w latach 1951-1988. Znajdziemy w niej ponad 3600 dróg i wariantów. Rozwój taternictwa dokumentowali również Puškáš, Otrząsek, Głazek, Cywiński, Kiełkowski, Radziejowski i inni.
Ponad 100 lat rozwoju taternictwa przekłada się na kilka tysięcy dróg wspinaczkowych. W natłoku informacji i gąszczu archiwów, również internetowych, trudno się połapać. Zwłaszcza trudno jest wyłuskać cele faktycznie warte uwagi.
Choć klasyczne przewodniki (zwłaszcza Paryskiego) pozostają ważnym źródłem wiedzy o historii i topografii Tatr, nie zawsze odpowiadają wszystkim potrzebom wspinaczy. Brakuje w nich nowych dróg, aktualnych wycen, a czasem też wyraźnych schematów dróg. W nowym opracowaniu szczególnie przydatne są fototopografie, które znacznie ułatwiają orientację w ścianie.
Marcisz i Ficek, autorzy przewodnika Tatry. Najpiękniejsze letnie drogi wspinaczkowe, dostrzegli lukę. Brakowało nowoczesnego, estetycznego i praktycznego przewodnika, a także selekcji tych „najpiękniejszych” spośród tysięcy dróg tatrzańskich. Brakowało przewodnika, który sprostałby współczesnym wymaganiom alpinistów i wspinaczy przenoszących się z dróg sportowych na wielowyciągi. To stawia tę książkę na wyjątkowej pozycji, dzięki temu staje się ona realną pomocą w odkrywaniu świata wspinania w górach.
Co dokładnie znajdziemy w książce
- 112 dróg wspinaczkowych w Tatrach Polskich na 20 ścianach w 3 rejonach (Hala Gąsienicowa, Dolina Pięciu Stawów Polskich, Dolina Rybiego Potoku).
- 36 dróg z TOP 101*, inne polecane drogi również z subiektywną oceną urody (gwiazdki).
- Zakres wycen: od III do IX+ UIAA.
- Szczegółowy opis każdej z dróg.
- Wysokiej jakości fotografie topograficzne z unikalnym „zoomem” – zbliżeniem na kluczowe fragmenty ścian.
- Zdjęcia wspinaczkowe.
- Mapy i panoramy dolin z zaznaczonymi podejściami i zejściami.
- Opis sprzętu potrzebnego do bezpiecznej asekuracji.
- Format: 632 strony, 16,5×23,5 cm, miękka oprawa.
Cała seria będzie zawierać subiektywny wybór 333 najpiękniejszych letnich dróg wspinaczkowych w Tatrach, w tym 101 największych klasyków. TOP 101 to po 25 najpiękniejszych linii w 4 zakresach trudności (od V do IX–).
Jak korzystać z przewodnika
Przewodnik przyda się zarówno osobom stawiającym pierwsze kroki w taternictwie, jak i doświadczonym wspinaczom szukającym kolejnych celów. Książka pozwala planować cały sezon. Może służyć przez lata, a nawet przez całą wspinaczkową karierę.
Przy planowaniu sezonu warto zwrócić uwagę na progresywny dobór trudności wybieranych dróg i ich rozłożenie na poszczególnych wyciągach. Gdzie się znajdują – nisko czy pod koniec drogi. Czy mają charakter punktowy, czy ciągowy. Długość – na najdłuższe drogi najlepiej wybierać się w najdłuższe dni roku. Dodatkowo drogi z TOP 101 mogą przyciągać więcej zespołów w weekendy – można wziąć to pod uwagę i odłożyć te trasy na inny termin, a zamiast nich wybrać drogę z kategorii „inne polecane”. Pogoda i temperatury będą decydujące przy wyborze ekspozycji ściany (wystawa słoneczna czy zacieniona). Podczas planowania wspinaczki warto się przyjrzeć szczególnie uważnie fragmentom objętym „zoomem” – to zazwyczaj miejsca trudne pod względem orientacyjnym.
W legendzie na początku przewodnika opisano symbole dotyczące rodzaju asekuracji, a także zestaw podstawowego sprzętu potrzebnego, by bezpiecznie wspinać się w Tatrach. Przed wyjściem należy przygotować odpowiedni sprzęt – pomogą w tym oznaczenia: R, S, RS.
Mapy i panoramy dolin pomogą zrozumieć charakter podejść, zaplanować godziny wyjścia i oszacować czas powrotu. Autorzy przewodnika zwracają również uwagę na przepisy Tatrzańskiego Parku Narodowego, wskazują właściwe praktyki i zasady etyczne.
Mocne i słabe strony
Przewodnik wspinaczkowy Marcisza i Ficka przedstawia oczywiście wybór subiektywny. To selekcja, a nie kompendium. Jest to zarazem jego największy atut i wada.
Trochę żal nieuwzględnionych dróg. Brakuje pokrycia ścian pełną ich siatką, niektóre, może już nie topowe, ale również ważne ściany i linie zostały siłą rzeczy pominięte i czasem trochę szkoda. Ale kto wie, może w przyszłości powstanie uzupełnienie tego tomu?
Przede wszystkim jednak autorzy wykonali ogrom trudnej pracy, najpierw się wspinając, a później oceniając pod różnym kątem poszczególne drogi. Ostateczny wybór jest bez wątpienia przemyślany i sensowny, a to sprawia, że przewodnik staje się praktycznym i przydatnym narzędziem.
Weźmy na przykład zachodnią ścianę Kościelca. Uwzględnione w topo klasyki z TOP 101 to popularne i przystępne (od V– do VII): Droga Stanisławskiego, Prawa Droga Dziędzielewicza, Sprężyna i Lobby Instruktorskie. A także trudniejsze (od VIII+ do IX–), niemniej znane i piękne: Matrix, Pulp Fiction, Buena Vista Social Club. To dobry wybór. Dodatkowo w „innych polecanych” znajdziemy propozycję dla stawiających pierwsze kroki (Droga Gnojka III) i kilka przystępnych (od V+ do VI+): Droga Byczkowskiego, Droga Kajki i Amortyzator. To przekrój obejmujący różne poziomy trudności i różne style wspinania.
Konstrukcja przewodnika jest przejrzysta i zrozumiała. Na uznanie zasługują opisy podejść i zejść, panoramy dolin, szczegółowe opisy dróg i fototopografie z dodatkowymi zbliżeniami. Jakość dokumentacji jest doskonała: linie są czytelne na tle ścian, zdjęcia pokazują kluczowe miejsca w odpowiednim przybliżeniu. Linie zaznaczone na fototopografiach odpowiadają rzeczywistemu przebiegowi dróg. Sprawdźmy na przykład bezsprzeczny klasyk na Zadnim Granacie – Filar Staszala V. Przebieg dziewięciu wyciągów tej drogi pokazano nie na jednej, ale na dwóch dużych fotografiach, dzięki czemu wyraźnie widzimy cały przebieg, łącznie z wariantem na L5, L6 i charakterystycznym odcinkiem graniowym na L7. Dodatkowe fotografie przedstawiają kluczowe (i piękne) fragmenty płytowe na L2 i L6. Z kolei na Pulp Fiction, mimo że droga jest krótka (trzy wyciągi), otrzymujemy dwa zbliżenia (na L1 i L2), aby zniwelować ryzyko pomylenia drogi, która krzyżuje się tu z Buena Vista Social Club. „Zoom” pojawia się niemal zawsze tam, gdzie przebieg dróg jest skomplikowany. Z praktycznego punktu widzenia dużym plusem są też aktualność informacji i celne wskazówki autorów, którzy dzielą się swoim doświadczeniem.
„Tatry. Najpiękniejsze letnie drogi wspinaczkowe” to pozycja obowiązkowa w bibliotece każdego alpinisty
Przewodnik Marcisza i Ficka nie tylko pokazuje drogi, ale i uczy patrzeć na Tatry przez pryzmat piękna linii. Dzięki temu łączy nostalgię za klasycznym taternictwem i nowoczesność.
Choć subiektywność selekcji można postrzegać dwojako, na rozstrzygnięcie tej kwestii jest tylko jeden sposób: trzeba wziąć książkę do ręki, wybrać drogę z TOP 101 i sprawdzić na własnej skórze, czy autorzy mieli rację.
Powodzenia! Z taternickim!
