Mieli lecieć na wakacje do Meksyku. Przez kilka słów zostali w Polsce

Mieli lecieć na wakacje do Meksyku. Przez kilka słów zostali w Polsce

Dodano: 
Lotnisko
Lotnisko Źródło: Shutterstock / Tupungato
Meksyk to coraz popularniejszy kierunek na zimowe wakacje. O tym, jak pięknie bywa w marcu na tamtejszych plażach, nie przekona się dwoje Polaków. Podczas kontroli powiedzieli kilka słów za dużo, co słono ich kosztowało.

Polacy uwielbiają podróżować. Wiedzą o tym linie lotnicze, które coraz chętniej uruchamiają nowe połączenia z naszego kraju. Imponujące są również stale rosnące statystyki lotnisk. Niestety niektórzy podróżni nadal nie potrafią zachować się podczas kontroli. Bolesnym „wychowaniem” takich turystów zajmuje się Straż Graniczna.

Mieli lecieć z Katowic do Meksyku. Pilot nie wpuścił ich na pokład

O całym zajściu, do którego doszło w niedzielę 5 marca na lotnisku w Katowicach, poinformowali przedstawiciele tamtejszego oddziału straży granicznej. Sytuacja, którą opisali granicznicy, miała być zabawna, a zakończyła się fatalnie dla żartownisiów. Jak przekazali strażnicy, grupa znajomych wybierała się na wakacje do Meksyku. Samolot z Katowic miał ich zabrać do miasta Cancum. Niestety pasażerowie nie weszli na jego pokład.

27-latka, a także 34-latek podczas kontroli na lotnisku zażartowali, że w bagażach przewożą broń, narkotyki i inne niebezpieczne przedmioty. Funkcjonariusze nie zignorowali tych informacji i dokładnie skontrolowali żartownisiów.

„Na miejsce przybyli funkcjonariusze Zespołu Interwencji Specjalnych, którzy natychmiast szczegółowo skontrolowali 27-letnią kobietę, 34-letniego mężczyznę oraz ich bagaże. Mundurowi nie ujawnili żadnych przedmiotów niedozwolonych” – poinformował Śląski oddział Straży Granicznej w Raciborzu.

Zamiast wakacji w Meksyku nauczka do końca życia i mandat

W komunikacie strażnicy granicznej dodali, że turyści tłumaczyli, że tylko żartowali na temat zawartości swojego bagażu. Funkcjonariusze dodali jednak, że poważnie traktują takie zawiadomienia, a podróżni złamali prawo.

Pasażerów ukarano mandatami w wysokości 500 zł. Jednak o wiele surowszą karę wymierzył im kapitan samolotu. „Oprócz tego kapitan statku powietrznego nie zezwolił na zabranie ich na pokład samolotu” – poinformowali strażnicy. Oznacza to, że 27-latka i 34-latek, zamiast polecieć na wakacje, musieli wrócić do domu. Jedyną szansą na lot do Meksyku jest teraz kupienie nowego biletu za nawet kilka tysięcy złotych.

„Przebywając na terenie portu lotniczego, należy zachować rozwagę oraz wykonywać polecenia służb i pracowników obsługi, ponieważ naruszenie tych zasad będzie skutkowało karą finansową” – podkreślili strażnicy graniczni.

Czytaj też:
Tak pokonasz limity Ryanaira. Idealny sposób działa tylko zimą
Czytaj też:
Cudzoziemcy napierają na granicę Polski. Dane SG pokazują skalę

Opracowała:
Źródło: Straż Graniczna