Nagranie z hotelu hitem w sieci. Ekspertka pokazuje dzikie „leżakowe wyścigi”

Nagranie z hotelu hitem w sieci. Ekspertka pokazuje dzikie „leżakowe wyścigi”

Dodano: 
Leżaki
Leżaki Źródło:Shutterstock
Przed nami sezon wakacyjny, a to oznacza, że znów będziemy świadkami bitwy o leżaki. Jednym z nagrań przedstawiających wyścigi turystów podzieliła się specjalistka od podróży. Daje internautom swoje rady.

Bitwy o leżaki przy hotelowych basenach co roku przechodzą do historii. Mimo że dość mają ich konkretne kurorty, a nawet osoby przyjeżdżające na wakacje w dane miejsca, to i tak ciągle dochodzi do skandalicznych sytuacji. Z tego powodu są rejony, gdzie wprowadzono już specjalne ograniczenia czy restrykcje w tej kwestii. Ostatnio znana specjalistka od podróży podzieliła się ciekawym nagraniem. Ostrzega przed wyścigami na wakacjach all inclusive i daje kilka porad.

Pokazała wyścig po leżaki na wakacjach. To wciąż się zdarza

Nagranie, o którym mowa, opublikowała na Instagramie Anita Tarnowska-Kowal prowadząca profil o nazwie @travelinganita. Na co dzień obserwuje ją ponad 35 tys. osób, a zainteresowanych jej filmami i poradami ciągle przybywa. Wideo, na którym widać bitwę o leżaki, szybko stało się hitem. „Zobacz, co cię czeka, jak pojedziesz w sezonie na urlop” – napisała kobieta.

Jak zwykle w przypadku tego typu filmików widać spore grono turystów, które biegnie w stronę wolnych miejscówek. Większość ma ze sobą ręczniki i inne rzeczy, by zarezerwować leżak, nawet jeśli nie od razu będą z niego korzystać. Tłum przepycha się przez siebie i biegnie, co sił w nogach. Tego typu widok zawsze wywołuje u obserwatorów mieszane uczucia i tak było też tym razem.

Leżaki na wakacjach. Ekspertka daje rady

Ekspertka, która publikuje nagranie i ostrzega turystów, daje też swoje wskazówki. W swoim poście napisała m.in. jak radzić sobie z „leżakowymi bitwami”. „Wstań wcześnie – jeśli nie możesz ich pokonać, dołącz do nich. Choć brzmi to jak kapitulacja, czasem warto zabezpieczyć sobie dobre miejsce” – pisała kobieta. Radziła też, by porozmawiać z personelem i zapytać, czy hotel ma jakieś zasady dotyczące „rezerwacji” leżaków.

Inną metodą na poradzenie sobie z kłopotliwą sytuacją w hotelu ma być – jej zdaniem – znalezienie alternatywy – czyli jeśli tłum przy basenie jest za duży, poszukanie mniej obleganych miejsc. Ekspertka poleca sprawdzić też, czy hotel oferuje inne ciche kąciki do relaksu. Ponadto pisze o tym, że warto odkrywać lokalne plaże lub publiczne baseny, gdzie problem leżaków nie istnieje aż na taką skalę. Jak wy radzicie sobie z takimi sytuacjami? Byliście kiedyś świadkami podobnych wyścigów?

Czytaj też:
Grecy mają dość takiego zachowania turystów. Zapoczątkowali „ruch ręcznikowy”
Czytaj też:
Hotel nie zapewnił im leżaków. Dostali 1400 zł odszkodowania

Źródło: Instagram / @travelinganita