Pociągi pojadą podwodnym tunelem w Europie. Podróż zajmie 10 minut

Pociągi pojadą podwodnym tunelem w Europie. Podróż zajmie 10 minut

Dodano: 
Tunel. Zdjęcie ilustracyjne
Tunel. Zdjęcie ilustracyjne Źródło: Shutterstock
Na szybkich i wygodnych podróżach zależy wszystkim, którzy lubią zwiedzać świat. To możliwe jest m.in., dzięki dobrym ofertom linii lotniczych, ale też ciekawym innowacjom. O jednym ze światowych hitów jest coraz głośniej.

Nowa o tunelu podwodnym, który osiągnie rekordowe rozmiary. Co ciekawe znajdziemy go w Europie i to bardzo blisko Polski. Tym razem nie mamy na myśli norweskiej inwestycji Rogfast, czyli najdłuższej i najgłębiej położone drogi podwodnej na świecie, a tunel Fehmarnbelt między Danią a Niemcami. Ta perełka zapowiadana jest już od dłuższego czasu i ma dotyczyć podróży samochodowych oraz kolejowych. W styczniu 2026 roku zakończono kolejny z wielu etapów prac.

Podwodny tunel Fehmarnbelt

Myślicie, że w Bałtyku czają się wyłącznie stworzenia morskie, bursztyny czy wraki statków? Właśnie w tym słynnym akwenie, na dnie cieśniny Bełt Fehmarn powstaje tunel Fehmarnbelt, który docelowo stanie się najdłuższym na świecie podmorskim połączeniem drogowym i kolejowym. Brzmi intrygująco? Tak też się zapowiada. Naukowcy zapewniają, że prace trwają i wszystko dojdzie do skutku.

Wspomniane rozwiązanie ma będzie alternatywą dla klasycznych promów, które obecnie przewożą turystów z miejsca na miejsce. W przyszłości ma być szybciej i wygodniej. Inwestycja jest kosztowna, bowiem przeznaczono na nią ok. 8 mld dolarów. Wszystko po to, by pod wodą znaleźć dwie dwupasmowe jezdnie i dwutorową linię kolejową. Do ukończenia projektu pozostało jeszcze wiele etapów prac, a jego otwarcie ma nastąpić dopiero po 2029 roku – w ostatnim czasie zapowiedziano opóźnienia z powodu komplikacji występujących po drodze.

„Tunel Fehmarnbelt to najdłuższy na świecie tunel zanurzony. To megaprojekt, który wiąże się z nieuniknionymi wyzwaniami i nieprzewidywalnymi zdarzeniami. To prototyp, który został zbudowany specjalnie dla nas, a jego budowa zajęła więcej czasu, niż przewidywaliśmy” – czytamy w jednym z oświadczeń prezesa firmy Sund & Bælt.

Wszystko to z 79 prefabrykowanych elementów konstrukcji tunelu, gdzie każdy standardowy element o wadze 73 000 ton osiągnie długość 217 metrów. Tunel zanurzany na dnie morza będzie miał długość 18 km.

facebook

Tutaj podróże zupełnie się zmienią

Inwestycja ma zmienić podróżowanie pomiędzy Skandynawią a Europą, a dokładniej połączyć duńską wyspę Lolland z niemiecką Fehmarn.

„Tym projektem bijemy rekordy. Tunele zanurzone budowano już wcześniej, ale nigdy na taką skalę”. – komentował Henrik Vincentsen, dyrektor generalny Femern, duńskiej spółki państwowej.

By pokonać proponowaną trasę, wystarczy pojechać samochodem 110 km/h, co będzie maksymalną dozwoloną prędkością, przy której podróż między dwoma miejscami zajmie 10 minut. Jeśli chodzi o pociągi, te będą mogły jechać nawet do 200 km/h, co sprawi, że podróż nimi zajmie około 7 minut. Alternatywą wciąż będzie dostępna dziś przeprawa promem zajmująca około 45 minut.

Warto pamiętać, że tuneli czy inwestycji, które zmienią podróżowanie na lepsze, ma być znacznie więcej. Zapowiadane są m.in. modernizacje na ważnych odcinkach kolejowych dla połączeń handlowych czy logistycznych w Europie.

Czytaj też:
Złoty Pociąg na wyciągnięcie ręki. Ten tunel ma skrywać skarb
Czytaj też:
Rosja chce zbudować najdłuższy tunel świata, który połączy dwa kontynenty

Opracowała:
Źródło: femern.com/polsatnews.pl