Pociągi dojadą nad „polskie Como”. Turyści nie poznają go po zmianie

Pociągi dojadą nad „polskie Como”. Turyści nie poznają go po zmianie

Dodano: 
Polskie Como
Polskie Como Źródło: Shutterstock
Mieszkańcy i turyści mogą już planować wycieczki nad Jezioro Bielawskie. „Polskie Como” przejdzie dużą przemianę. Wkrótce dojedzie do niego pociąg.

Jezioro Bielawskie położone u stóp gór Sowich, na obrzeżach Bielawy, jest popularnym kierunkiem na weekendowy i letni wypoczynek nad wodą. Bliskość gór sprawia, że zostało nazwane „polskim Como”, choć w rzeczywistości jest ono sztucznym zbiornikiem wodnym.

Jezioro blisko gór. Tak się zmieni

W sezonie letnim mieszkańcy Dolnego Śląska i turyści zauważą tutaj duże zmiany. Dziennik.walbrzych.pl informuje, że prace w tym miejscu trwają od jesieni i jeszcze przed sezonem część infrastruktury będzie unowocześniona. Do tego momentu ma się zakończyć przebudowa boisk do koszykówki, kortów tenisowych czy pomostu, ale w planach jest więcej zmian.

„I szereg innych jeszcze przedsięwzięć. Ścieżka pieszo-rowerowa po Koronie, w tej chwili montujemy ławki, sprzątamy, będziemy w pełnej gotowości na sezon i kto nie był choćby przez jeden rok w Bielawie, to przyjedzie i z pewnością stwierdzi, że to jest zupełnie inne miejsce i pewnie z niedowierzaniem zapyta, czy to jest ta sama Bielawa” – powiedział w rozmowie z lokalnym portalem burmistrz miasta Andrzej Hordyj. Dodał, że koszt inwestycji to ponad 7 mln zł.

Malownicza atrakcja Dolnego Śląska będzie jeszcze bardziej dostępna dzięki przywróceniu ruchu pociągów.

Kiedy wrócą pociągi do Bielawy?

Burmistrz Bielawy przypomniał, że prace związane z rewitalizacją linii kolejowej nr 318 na terenie miasta dobiegają końca. Dzięki temu turyści wkrótce będą podróżować pociągiem na jednej z najbardziej malowniczych tras Dolnego Śląska, zarówno w Góry Sowie, jak i nad popularne jezioro.

Mieszkańcy Bielawy i Srebrnej Góry zyskają za to wygodne połączenie z większymi ośrodkami miejskimi, w tym z Wrocławiem. Zakończenie inwestycji planowane jest na ten rok. Przystanek przy Campingu „Sudety” będzie nosił nazwę "Bielawa – Jezioro", zaś przystanek w górnej części nazwano "Bielawa – Góry Sowie".

Umieszczenie na peronach tablic z nowymi nazwami stacji stało się ostatnio pretekstem do żartu na temat skojarzenia z włoskim jeziorem. Określenie „Polskie Como” będzie jednak funkcjonować tylko w języku codziennym.

Czytaj też:
„Polskie Como” zachwyca turystów. Od roku kursuje tam specjalny pociąg
Czytaj też:
Nowe trasy kolejowe w Polsce. Pojedziemy do bramy tajemniczych gór

Opracowała:
Źródło: Wprost / dziennik.walbrzych.pl, umwd.dolnyslask.pl