Wieczorem 17 sierpnia w jednym z popularnych hoteli w Costa Adeje na południu Teneryfy wybuchł pożar. Ogień pojawił się w części garażowej Hovima La Pinta w Torviscas, a duże zadymienie zmusiło służby do ewakuacji pracowników i setek turystów. Jak podaje portal nakanarach.pl, ten czterogwiazdkowy obiekt znajduje się także w ofercie polskich biur podróży. Policja przekazała, że podczas incydentu nikt nie został ranny.
Setki turystów ewakuowanych z hotelu
Skala akcji była znacznie większa, niż wynikało z pierwszych informacji. Jak pisze portal nakanarach.pl, z powodu zadymienia z budynku wyprowadzono około 700 gości oraz pracowników. Wszyscy na czas działań ratunkowych musieli pozostać na zewnątrz, podczas gdy strażacy gasili ogień i sprawdzali obiekt. Hovima La Pinta to sześciopiętrowy hotel z 229 pokojami, położony tuż przy piaszczystej plaży w jednym z najbardziej obleganych kurortów południowej Teneryfy.
Według wstępnych ustaleń pożar rozpoczął się najprawdopodobniej pod ziemią, w strefie garaży. „Dokładna przyczyna nie została jeszcze ustalona” – informuje Canarian Weekly. Teren przez kilka godzin pozostawał zabezpieczony, a służby oceniały stan budynku. Dopiero po zakończeniu działań goście mogli wrócić do hotelu. Wciąż nie podano, jak duże są straty.
Dwa pożary jednego dnia
Okazuje się, że pożar na Teneryfie nie był jedynym, do którego doszło tego dnia na Wyspach Kanaryjskich. W poniedziałek 17 sierpnia ogień miał pojawić się także na Gran Canarii, w obiekcie noclegowym w dzielnicy Santa Catalina w Las Palmas.
Nakanarach.pl zwraca uwagę, że te przypadki nie są odosobnione. „W Hiszpanii w 2026 r. doszło już do ośmiu pożarów w obiektach noclegowych” – czytamy. Wcześniej podobne zdarzenia odnotowano m.in. na Lanzarote, Majorce, Gran Canarii i w Murcji, a większość przypadła na szczyt letniego sezonu turystycznego.
Czytaj też:
Pożar statku u wybrzeży Turcji. Turyści z dziećmi skakali do morza Czytaj też:
Prom pasażerski stanął w ogniu. Co najmniej pięciu turystów nie przeżyło
