Niektóre miejsca jak Turcja, Egipt, Grecja czy Chorwacja niemal niezmiennie utrzymują się na liście topowych krajów wybieranych na wakacje w biurach podróży, czy na własną rękę. Bywa, że przez rosnące ceny turyści narzekają lub szukają tańszych alternatyw, ale wielu z nich nie porzuca tych kierunków. W 2026 znaczący spadek odnotował jednak Cypr, który do niedawna był uwielbiany przez Polaków, zwłaszcza miasta Pafos, Larnaka czy Protara. Oto jak jest teraz.
Polacy rezygnują z Cypru
Już w maju 2026 roku wspominaliśmy o tym, że Cypr traci turystów z Polski. Najnowsze dane tylko potwierdzają tę tendencję i wskazują na wyraźny spadek. Popularna wyspa odczuwa wpływ m.in. sytuacji na Bliskim Wschodzie i ograniczeń w połączeniach lotniczych.
W lipcu turystów na Cyprze było o 15,6 proc. mniej niż o tej samej porze rok temu. Łącznie odwiedziło to miejsce 36 912 osób z Polski. Eksperci zauważają, że to znacznie większy odwrót niż w przypadku innych krajów. Przykładowo liczba turystów z Niemiec zmniejszyła się o 9,9 proc., a ze Szwecji o 2,7 proc. Łącznie w lipcu na Cyprze było o 1,1 proc. zagranicznych turystów mniej niż w 2025 roku.
Są też dobre wieści, bo z danych cypryjskiego urzędu statystycznego Cystat wynika, że, mimo że Polacy rezygnują z podróży na Cypr, to nadal są tam częstszymi gośćmi niż zagraniczni turyści z innych krajów – odpowiadali za 6,3 proc. wszystkich zagranicznych przyjazdów na Cypr. Obecnie znajdują się na trzecim miejscu zaraz po Brytyjczykach i Izraelczykach. Ponadto widać tendencję wzrostową, bo pierwsza część roku wypadła znacznie gorzej – było to o 10,1 proc. mniej turystów zagranicznych względem analogicznego okresu 2025 r.
Czy Cypr stał się niebezpieczny?
Problemy Cypru zaczęły się na początku 2026 roku, po ataku Stanów Zjednoczonych i Izraela na Iran. W najbardziej inwazyjnym momencie wybuchy i smugi po rakietach były widoczne na terenie tego kraju. Na rynku turystycznym zapanował duży chaos, obcinane były m.in. połączenia do Zjednoczonych Emiratów Arabskich czy Arabii Saudyjskiej. Niektórzy turyści mieli problemy z powrotem do kraju, a to sprawiło, że wiele osób odwróciło się od tych i okolicznych kierunków.
Cypr jest jednym z tych miejsc, które, choć uznawane za bezpieczne i rozchwytywane odczuło skutki wspomnianych problemów. Jak zauważa fly4free.pl, trudno wskazać jedną przyczynę, jednak największe znaczenie może mieć sytuacja polityczna i redukcja połączeń.
Czytaj też:
Samoloty na tych trasach z Polski są pełne. Ryanair dostrzegł potencjał rozwoju Czytaj też:
Polacy pokochali tę wyspę. „Widać rosnące zainteresowanie”
