Japonka Sakino, która pochodzi z Osaki i prowadzi profil instagramowy @ponichicouple jest w związku z Polakiem. Na co dzień mieszka w Japonii, ale niedawno odwiedziła nasz kraj. Doświadczeniami podzieliła się na filmikach publikowanych w mediach społecznościowych. Największymi zachwytami obdarzyła wiejskie krajobrazy, miała też wiele ciekawych spostrzeżeń.
Japonka ocenia polską wieś
Wieś kojarzy jej się z konserwatywnym miejscem, jednak do tej pory znała głównie klimat japońskich terenów tego typu. Jadąc samochodem przez Polskę, nie mogła wyjść z podziwu. Sakino doceniła zielone pola, spokojne i wąskie ulice oraz małe domy. To przede wszystkim przyroda sprawiła, że nie mogła oderwać wzroku od widoków. Wszystko uwieczniła na kamerze. „Wow, no spójrz na to”, „Ale piękne”.– mówi na nagraniu do swojego partnera.
Na filmie widać spokojną zieloną okolicę, która wielu z nas może wydawać się nudna i oczywista. Reakcja Japonki przypomina, że nie dla każdego takie krajobrazy są codziennością i mają w sobie coś przyciągającego. Kobieta zwracała uwagę, że w Japonii jest bardzo dużo ludzi i czuje się ciasno, a na polskiej wsi jest dużo przestrzeni, którą da się mieć obok domu tylko dla siebie.
Oto co ją zaskoczyło
Na instagramowym profilu @ponichicouple widzimy wiele filmików nagranych podczas wizyty w Polsce. Wsi, dotyczył także inny, na którym Japonka dzieli się pierwszymi doświadczeniami i ocenia to, jak się czuła, spędzając czas m.in. w górach.
Pierwszego zaskoczenia doświadczyła, chodząc po szlaku – nie słyszała, aby Polacy mówili sobie cześć, co w Japonii jest bardzo popularne. Polacy szybko odpowiedzieli jej na tę uwagę w komentarzach, sugerując, że to zależy od miejsca i pisali, że m.in. w Bieszczadach ludzie też bardzo często mówią sobie „cześć” lub „dzień dobry”.
Inną rzeczą, która zwracała uwagę Japonki, było to, że w małych lokalnych miejscach prawie wcale nie spotykała innych Azjatów. To przez to czasem czuła się nieswojo. „Jak wchodzę do sklepu, to inni bardzo się na mnie patrzą” – komentowała. Podkreślała, że nie że jest negatywnie oceniana, lecz zwyczajnie wzbudza zainteresowanie. Zauważyła, że lepiej czułaby się, gdyby ktoś się z nią przywitał. „Było trochę niezręcznie” – oceniła moment, gdy ktoś ją mijał, ale nic nie powiedział. „Gdybyśmy się przywitali, byłoby naturalniej” – oceniła.
Czytaj też:
Amerykański podróżnik oczarowany Polską. Nie spodziewał się tego, co zobaczył Czytaj też:
Zagraniczni turyści pokochali polskie miasto. Przylatują z Włoch i Chin
