W pierwszej turze Lubelskiego Czeku Turystycznego do rozdania było siedem tysięcy czeków. Okazuje się, że wystarczył moment, by Polacy wyczerpali całą dostępną pulę dopłat do urlopu w województwie lubelskim w wysokości 300 złotych. Akcja, która rozpoczęła się w środę, 2 września, o godzinie 10, trwała zaledwie dwadzieścia minut. „Zainteresowanie było ogromne” – potwierdza w rozmowie z PAP Katarzyna Ostrowska-Malczewska, dyrektor Biura Zarządu Lubelskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej. Kiedy pojawi się kolejna szansa na tańszy wyjazd?
Urlop we wrześniu tańszy o 300 złotych
Program Lubelski Czek Turystyczny ma zachęcić turystów do korzystania z oferty noclegowej województwa, a jednocześnie wesprzeć branżę działającą w regionie. Wszystko wskazuje na to, że pierwszą edycję można już uznać za sukces, bo wszystkie przewidziane czeki obniżające koszt pobytu rozeszły się dokładnie w dwadzieścia minut. Warto zaznaczyć, że czeki zdobyte przez internautów w pierwszym naborze można wykorzystać jedynie do końca września, a rezerwacji trzeba dokonać bezpośrednio w wybranym miejscu.
Jak pisze Dziennik Wschodni, łączna wartość wsparcia rozdysponowanego podczas pierwszej tury wyniosła 2,1 mln zł. Na liście programu znajduje się obecnie blisko 150 obiektów noclegowych, a nabór kolejnych nadal trwa.
Kiedy kolejna szansa na dopłatę?
Tak jak w przypadku Podlaskiego Bonu Turystycznego, który okazał się hitem, tak i lubelski odpowiednik doczeka się kolejnej odsłony. Drugi nabór zaplanowano na 1 października, kiedy dostępnych ma być tysiąc czeków. Następna tura ruszy 2 listopada i obejmie 334 dofinansowania. Pula może być oczywiście jeszcze większa, jeśli część wcześniej przyznanych czeków nie zostanie wykorzystana i wróci do programu. Na cały Lubelski Czek Turystyczny przeznaczono 3 mln zł.
Czytaj też:
Podlasie zmieniło zasady dla turystów. Skorzysta cała dorosła Polska Czytaj też:
Polacy chcą powrotu bonu turystycznego? Sondaż dla „Wprost” pokazuje wyraźny trend
