Wakacyjny szturm na Zakopiankę. Padł rekord przejazdów

Wakacyjny szturm na Zakopiankę. Padł rekord przejazdów

Dodano: 
Zakopianka
Zakopianka Źródło: GDDKiA Krzysztof Nalewajko
Liczby wyraźnie pokazują, że w te wakacje Polacy jeszcze chętniej niż w ubiegłym roku podróżowali w Tatry. Na Zakopiance padł rekord przejazdów.

Tegoroczny sezon wakacyjny przyniósł wyjątkowo duży ruch na jednej z najważniejszych tras prowadzących na Podhale. Jak wynika z danych Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, w lipcu i sierpniu przez popularny tunel na drodze ekspresowej S7 przejechało prawie 2,3 mln samochodów. To wynik aż o blisko 8 proc. wyższy niż w tym samym okresie 2025 roku. Co ciekawe, najbardziej obleganym dniem okazał się 9 sierpnia.

Polacy ruszyli na Zakopiankę. Sierpień okazał się rekordowy

Skala wakacyjnego zainteresowania trasą najlepiej widoczna jest właśnie w danych z rekordowej niedzieli. 9 sierpnia przez tunel przejechało 54 tys. 829 pojazdów, czyli o około 1,7 tys. więcej niż podczas poprzedniego najlepszego wyniku.

Dla porównania, średnio każdego dnia z przeprawy Zakopianką korzysta około 26,4 tys. samochodów. Największe natężenie ruchu przypada zwykle na sierpień – jeszcze w 2025 roku było to przeciętnie 37,6 tys. aut na dobę. Jak pisze Portal Samorządowy, w spokojniejszych okresach różnica jest ogromna, bo w marcu średnia wynosiła zaledwie 19,4 tys. pojazdów dziennie.

Teraz czas na remont

Tunel na S7 został oddany do użytku 12 listopada 2022 roku i znacząco usprawnił przejazd w kierunku Podhala, szczególnie w okresach największego natężenia ruchu, kiedy kierowcy zwykle skarżyli się na gigantyczne korki utrudniające dojazd w Tatry lub powrót do domu.

Od 11 sierpnia przez kolejne kilka tygodni będą przeprowadzane kolejne prace modernizacyjne na Zakopiance. Tym razem remont obejmuje odcinek z Krakowa do Myślenic, a dokładnie od skrzyżowania z ulicą Kąpielową do wiaduktu nad autostradą A4. Jezdnia w stronę Myślenic została więc zwężona do jednego pasa ruchu. Remont zakończy się najprawdopodobniej w drugiej połowie października.

Czytaj też:
Turyści reagują na brak koni do Morskiego Oka. „Nie wiem, czy dam radę”
Czytaj też:
Turyści w Tatrach boją się o swoje bezpieczeństwo. „Oglądamy się za siebie”

Opracowała:
Źródło: portalsamorzadowy.pl