Upadek biura podróży w Polsce. Wydano komunikat dla podróżnych

Upadek biura podróży w Polsce. Wydano komunikat dla podróżnych

Dodano: 
Plaża
Plaża Źródło: Shutterstock
Gdy biuro podróży staje się niewypłacalne, turyści natychmiast mierzą się z niepokojem. W tym przypadku niektórzy mówią o dużych stratach.

Kłopotliwa sytuacja dotknęła śląską firmę Solaris Travel. Oświadczenie o niewypłacalności złożył Marszałkowi Województwa Śląskiego organizator turystyki Przemysław Jadczak. Wiadomo, że w związku z niewypłacalnością, biuro nie było w stanie wywiązać się z umów zawartych z klientami od dnia 31.12.2025 r. Klienci czują się oszukani. Pojawił się jednak skierowany do nich komunikat.

Upadek biura. Poszkodowani liczą straty

Do poszkodowanych w sprawie niewypłacalności biura dotarło Radio ZET. Jedna z grup skarży się, że została pozbawiona nie tylko marzeń o wyjeździe, ale też pieniędzy. Chodzi o 75 osób związanych ze Śląskim Stowarzyszeniem Pomocy Osobom Niepełnosprawnym, które miały pojechać do Włoch i Watykanu. Teraz próbują odzyskać 150 tys. zł. Dodatkowym problemem jest to, że część tej sumy pochodziła z dofinansowania z PFRON-u, a pieniądze te, stowarzyszenie musi rozliczyć jeszcze w tym roku.

Umowa na wyjazd została podpisana w grudniu 2025 roku, krótko przed tym, jak biuro przestało świadczyć usługi. Mimo to pobierało ono pieniądze od grupy zainteresowanej podróżą. „Od początku regularnie wysyłaliśmy transze pieniędzy. Do maja tego roku uzbierało się 150 tys. zł. W lipcu otrzymałam telefon od właściciela biura z informacją, że jest niewypłacalny i wycieczka niestety się nie odbędzie, ponieważ nie wpłacał pieniędzy kontrahentom we Włoszech” – wyjaśniała Sylwia Banasik ze stowarzyszenia.

Dodała, że podejrzewa, iż organizator wykorzystał ich celowo. „Ktoś po prostu zrobił w balona osoby najsłabsze, które nie mogą się same bronić. Moim zdaniem właściciel sprzeniewierzył te pieniądze, bo nikt nie bankrutuje w dwa miesiące”. – mówiła w rozmowie z Radiem ZET.

Solaris Travel wydało komunikat dla podróżnych

Jako że biuro Solaris Travel było ubezpieczone, pojawiają się nadzieje na odzyskanie straconych funduszy. Jest jednak spore ryzyko, że sprawa będzie trwała bardzo długo. Na stronie slaskie.pl pojawił się komunikat skierowany do klientów, z którego wynika, że podróżni, którzy wnieśli wpłaty za imprezę, która nie została lub nie zostanie zrealizowana, proszeni są o składanie zgłoszeń poprzez specjalny formularz do gwaranta tj. Towarzystwa Ubezpieczeń Europa S.A. z siedzibą we Wrocławiu.

Górny limit odpowiedzialności TU Europa z tytułu gwarancji firmy Solaris Travel wynosi 119 470,40 zł. Jeśli straty podróżnych były większe, pozostałe należności wobec poszkodowanych mogą zostać pokryte ze środków Turystycznego Funduszu Gwarancyjnego.

Sprawą zajęło się Europejskie Stowarzyszenie Przedsiębiorców Turystycznych, które podjęło odpowiednie kroki prawne. Ich celem jest jak najszybsze zabezpieczenie roszczeń pokrzywdzonych.

Czytaj też:
Turyści są zaniepokojeni. Przez upadłość biura podróży ich wczasy mogą być zagrożone
Czytaj też:
Koszmar w wakacyjnym raju. Sześcioro turystów zmarło po zatruciu

Opracowała:
Źródło: slaskie.pl/podroze.onet.pl