Na wakacjach chcemy coraz więcej świętego spokoju – pokazuje najnowszy raport Skyscanner. Oczywiście w dużym uproszczeniu, bo trendy podróżnicze na 2027 rok są znacznie bardziej różnorodne. Z jednej strony marzymy o odcięciu się od internetu i codziennego pośpiechu, z drugiej coraz chętniej podróżujemy śladami filmów i ruszamy na koncerty w nietypowych miejscach. Zmienia się też mapa najpopularniejszych kierunków.
Gdzie będziemy podróżować w 2027 roku? Skyscanner przedstawia kierunki
Eksperci Skyscanner wskazali dziesięć kierunków, które w ciągu roku odnotowały największy wzrost liczby wyszukiwań. W zestawieniu nie brakuje niespodzianek w postaci kilku mniej oczywistych miejsc. Czy to właśnie one będą przyciągać podróżnych w 2027 roku?
Część turystów może zaskoczyć już sam lider rankingu, choć Republika Zielonego Przylądka jest przecież całkiem popularnym kierunkiem w ofertach biur podróży już od kilku lat. Teraz jednak, jak pokazuje Skyscanner, coraz chętniej podróżujemy tam także na własną rękę. Mimo że aby dotrzeć na wyspę Boa Vista trzeba liczyć się z przesiadką w Portugalii, turystów wcale to nie zniechęca – zainteresowanie tym kierunkiem wzrosło aż o 319 proc. „Wiele miejsc z listy to alternatywy dla kierunków od lat wybieranych przez turystów. Boa Vista może być alternatywą dla popularnych Wysp Kanaryjskich” – mówi Konrad Trela, Ekspert Skyscanner.
Drugie miejsce zajęło włoskie Brindisi ze wzrostem zainteresowania o 284 proc., a trzecie Sofia w Bułgarii (+213 proc.). Wysoko uplasowały się również Da Nang w Wietnamie i Minorka w Hiszpanii – oba kierunki zanotowały wzrost o 201 proc. W pierwszej dziesiątce znalazły się także Faro w Portugalii (+143 proc.), Malmö w Szwecji (+110 proc.), San José w Kostaryce (+106 proc.), Hanoi w Wietnamie (+102 proc.) oraz Bazylea w Szwajcarii (+94 proc.).
Najważniejsze trendy w podróżach
Jednak nie tylko kierunek podróży będzie miał znaczenie w 2027 roku. Z raportu Skyscanner wynika, że zmienia się również sposób, w jaki chcemy spędzać wakacje, i to, czego od nich oczekujemy. Eksperci wyróżnili główne trendy, które mają kształtować nasze podróżnicze wybory.
Okazuje się, że coraz częściej będziemy szukać na wakacjach wytchnienia od technologii i codziennego pośpiechu. Chętniej przywieziemy z podróży coś wyjątkowego, czego nie znajdziemy u siebie w kraju, a na liście udogodnień w hotelu zamiast basenu będziemy szukać siłowni. W modzie będzie też odkrywanie miejsc znanych z filmów i seriali oraz uczestnictwo w koncertach organizowanych w nietypowej scenerii. Jednocześnie będziemy uważniej przyglądać się wydatkom, wybierając kraje, w których korzystny kurs walut pozwala na skorzystanie z większej liczby atrakcji.
Czytaj też:
28 milionów noclegów na Malcie. „Czy możemy bez końca zwiększać liczbę turystów?” Czytaj też:
Nowość od TUI na lato 2027. Słoneczny kierunek zachwyci Polaków
