Wodospady Iguazu, położone na granicy Argentyny i Brazylii, każdego roku przyciągają turystów z całego świata. Wczoraj jednak odwiedzający napotkali na duże ograniczenia. Jak informuje „The Guardian”, w poniedziałek, 12 października, argentyńskie władze zdecydowały o czasowym zamknięciu dostępu do atrakcji. Wszystko z powodu intensywnych opadów deszczu, które doprowadziły do gwałtownego wzrostu poziomu rzeki Iguazu. Sytuacja była na tyle poważna, że pojawiło się ryzyko wystąpienia wody z brzegów.
Słynne wodospady zamknięte dla turystów. Powodem ulewy
W ostatnich dniach okolice wodospadów Iguazu zmagały się z intensywnymi opadami deszczu, które doprowadziły do gwałtownego wezbrania zasilającej je rzeki. Sytuacja stała się na tyle poważna, że władze parku narodowego zdecydowały o czasowym zamknięciu atrakcji dla turystów. Przepływ wody przekroczył wówczas 12 tys. metrów sześciennych na sekundę, czyli ponad sześciokrotnie więcej niż wynosi średnia wartość.
José María Hervás, dyrektor Parku Narodowego Iguazu, wskazał, że problem pogłębiają utrzymujący się deszcz oraz duże ilości wody uwalnianej z zapór położonych w górnym biegu rzeki. Sytuacja zaczęła się jednak poprawiać. Jak podała argentyńska agencja Noticias Argentinas, władze zapowiedziały ponowne otwarcie parku we wtorek w związku ze stopniowym spadkiem przepływu wody.
El Niño wpływa na pogodę. To nie pierwszy taki przypadek
Za wyjątkowo intensywne opady w regionie odpowiada m.in. zjawisko El Niño, związane z okresowym ociepleniem wód Pacyfiku, które wpływa na warunki atmosferyczne w wielu częściach świata. Argentyńskie służby meteorologiczne poinformowały, że już we wrześniu w części kraju odnotowano opady przekraczające wieloletnią średnią. Podobne problemy występowały również w poprzednich latach – w 2023 i 2024 roku argentyńska część parku była czasowo zamykana z powodu powodzi.
Czytaj też:
Słynna atrakcja runęła do oceanu. Turyści stracili ją na zawsze Czytaj też:
Naukowcy ostrzegają przed „super El Niño”. Polska doświadczy niebezpiecznych zjawisk
