Dantejskie sceny w samolocie PLL LOT. Pilot musiał wcześniej lądować

Dantejskie sceny w samolocie PLL LOT. Pilot musiał wcześniej lądować

Dodano: 1
Boeing 787-9 w barwach PLL LOT
Boeing 787-9 w barwach PLL LOT Źródło: Shutterstock / Markus Mainka
Pasażerowie lotu do Toronto z warszawskiego lotniska Chopina nie będą miło wspominać podróży. Z powodu bójki na pokładzie, oraz agresywnego pasażera samolot musiał lądować na Islandii, a następnie zawrócić.

Samolot LO41 wystartował z lotniska Chopina w Warszawie w czwartek 12 sierpnia o godzinie 14:05. Nic nie zapowiadało tego, co stanie się na pokładzie maszyny podczas lotu. Z powodu agresywnego pasażera, doszło do bójki na pokładzie, w której ucierpiała stewardessa. Na skutek awantury samolot musiał przedwcześnie lądować na Islandii, zamiast zmierzać do Toronto.

Bójka w samolocie linii LOT. Ucierpiała stewardessa

O sprawie jako pierwsza poinformowała redakcja TVN Warszawa, z którą skontaktował się jeden z pasażerów feralnego lotu z Warszawy do Toronto. Czytelnik przekazał redakcji, że na pokładzie doszło do bójki.

Informację tę w rozmowie z dziennikarzami potwierdził rzecznik PLL LOT Krzysztof Moczulski. – Z powodu ekstremalnie agresywnego zachowania jednego z pasażerów lotu LO41, wykonywanego samolotem typu Boeing 787-9 o znakach SP-LSG, z Warszawy do Toronto, kapitan podjął decyzję o lądowaniu w Keflaviku na Islandii. Dwoje pasażerów zostało wyprowadzonych z samolotu przez islandzką policję – poinformował rzecznik PLL LOT.

Moczulski dodał również, że podczas bójki ucierpiał jeden z członków załogi (TVN informuje, że była to stewardessa), przez co kontynuacja podróży była niemożliwa, a samolot musiał wrócić na lotnisko w Warszawie. – W związku z naruszeniem nietykalności osobistej członka personelu pokładowego oraz czasem pracy załogi, samolot musiał wrócić do Warszawy – przekazał.

Czytaj też:
Chwile grozy w Grecji. Samolot Wizz Air „prześlizgnął się” tuż nad głowami gapiów

Podróż do Toronto się opóźni

Samolot z lotniska w Keflaviku wystartował ok. godziny 20:30 w czwartek 11 sierpnia, a w Warszawie wylądował w piątek 12 sierpnia po godzinie 2 w nocy. Rzecznik LOT-u zapewnił, że obecnie trwają działania, których celem jest znalezienie alternatywnego połączenia dla pasażerów.

W sobotę 13 sierpnia do stolicy prowincji Ontario ma lecieć kolejny samolot polskiego przewoźnika. To właśnie nim podróżować będzie większość pasażerów z czwartkowego lotu. Dla pozostałych poszukiwane są alternatywy. – Pasażerowie otrzymają świadczenia zgodnie z obowiązującymi przepisami oraz, w miarę możliwości, zmianę rezerwacji alternatywnymi połączeniami – poinformował rzecznik.

Czytaj też:
Kolejne strajki pilotów tanich linii lotniczych. Ogromne utrudnienia w sierpniu

Opracowała:
Źródło: TVN Warszawa
 1

Czytaj także