Kolejne strajki pilotów tanich linii lotniczych. Ogromne utrudnienia w sierpniu

Kolejne strajki pilotów tanich linii lotniczych. Ogromne utrudnienia w sierpniu

Dodano: 
Samolot linii EasyJet
Samolot linii EasyJet Źródło: Shutterstock
Tegoroczne wakacje upływają pod znakiem ogromnych utrudnień na lotniskach w całej Europie. Choć w ostatnich tygodniach sytuacja wyglądała lepiej, to stabilizacja nie potrwa długo. Już w piątkek strajki rozpoczęli piloci popularnych linii EasyJet.

Loty po Europie stały się w tym roku nie lada wyzwaniem. Wszystko z powodu braków kadrowych zarówno na lotniskach, jak i na pokładach poszczególnych linii lotniczych. Po tym, jak sytuacja w sektorze podróżniczym wróciła do stanu sprzed pandemii, do poprzedniego stanu nie wróciły pensje pracowników, dlatego coraz częściej dochodzi do strajków.

Strajk pilotów EasyJet. Ogromne problemy w Hiszpanii

Właśnie kwestia zbyt niskich pensji jest powodem strajku pilotów EasyJet, który rozpoczął się w piątek 12 sierpnia i potrwa do końca weekendu. To jednak nie koniec, ponieważ pracownicy przewoźnika zapowiedzieli już, że w sytuacji braku porozumienia, do kolejnych strajków dojdzie w dniach 19-21 sierpnia oraz 27-29 sierpnia.

Pracownicy nie chcieli strajkować, a próby wypracowania porozumienia trwały od sześciu miesięcy. W tym czasie przewoźnik miał odrzucić trzy propozycje przygotowane przez pilotów.

Kolejne strajki oznaczają ogromne utrudnienia dla pasażerów. Największych komplikacji, z opóźnieniami i anulowanymi lotami włącznie, należy spodziewać się na lotniskach w Barcelonie, Maladze i Palma de Mallorca. Przewoźnik zapewnia, że dołoży wszelkich starań, aby zrealizować wszystkie loty zawarte w harmonogramie.

Piloci EasyJet chcą powrotu pensji z 2019 roku

Pracownikom zależy przede wszystkim na tym, aby ich pensje wróciły do poziomu z 2019 roku. „W najgorszych miesiącach pandemii zgodziliśmy się obniżyć nasze pensje, aby zagwarantować nie tylko miejsca pracy, ale także przetrwanie samej firmy w Hiszpanii” – poinformowali przedstawiciele związku zawodowego Union SEPLA. „Firmy mają prawo do odzyskania kondycji, ale nie kosztem pracowników; jeśli sytuacja wróciła do poziomu z 2019 r., nadszedł czas, aby odzyskać utracone warunki” – dodali.

Przypominamy również, że w Hiszpanii nadal trwają protesty pracowników linii Ryanair. Tutejszy personel zapowiedział, że będzie strajkował przez kolejnych pięć miesięcy, aby wypracować lepsze warunki zatrudnienia, w tym podwyżki dla personelu.

Czytaj też:
Pół godziny na wypicie drinka, półtorej na zjedzenie kolacji? W Hiszpanii zyskuje na popularności kontrowersyjna praktyka

Opracowała:
Źródło: Mirror
 0

Czytaj także