Bargiel coraz bliżej szczytu Mount Everestu. Historyczny sukces na wyciągnięcie ręki

Bargiel coraz bliżej szczytu Mount Everestu. Historyczny sukces na wyciągnięcie ręki

Dodano: 
Ekipa Andrzeja Bargiela w drodze do obozu 2
Ekipa Andrzeja Bargiela w drodze do obozu 2 Źródło: Facebook / fot. Bartłomiej Pawlikowski
Andrzej Bargiel od początku września przebywa pod Mount Everestem. Polak chce jako pierwszy człowiek w historii zdobyć szczyt bez dodatkowego tlenu i zjechać z niego na nartach. Na razie jest na dobrej drodze, aby tego dokonać.

Andrzej Bargiel stara się regularnie relacjonować to, co dzieje się podczas wyprawy na Mount Everest. W jego mediach społecznościowych pojawiają się kolejne zdjęcia, a także opisy postępów. Najnowszy wpis został opublikowany późnym popołudniem we wtorek 13 września.

Bargiel coraz bliżej szczytu Mount Everest

We wtorek Andrzej Bargiel poinformował, że udało mu się dotrzeć do trzeciego z czterech obozów. Oznacza to, że Polak był już na wysokości ok. 7162 m n.p.m. Po krótkim pobycie na tak dużej wysokości wspinacz planował powrót do bazy. „Razem z Januszem udało nam się zdobyć camp 3. Teraz odpoczywamy w obozie 2, gdzie spędzimy noc i rano schodzimy do bazy” – przekazał Bargiel.

Zaledwie dwa dni wcześniej, w poniedziałek 12 września Bargiel informował o dotarciu do obozu drugiego, znajdującego się na wysokości 6400 m n.p.m. „Dzisiaj nad ranem miało miejsce kolejne wyjście aklimatyzacyjne. Razem z Januszem i Carlosem meldujemy się w obozie 2” – pisał wówczas.

facebook

Co ciekawe, podczas obu tych wielogodzinnych wspinaczek oprócz niezbędnego sprzętu Polak miał ze sobą również narty. Celem wyjść jest bowiem nie tylko niezbędna aklimatyzacja, ale również opracowanie schematu trasy zjazdowej, a także przyzwyczajenie organizmu i ciała do poruszania się w tym terenie z nartami.

Andrzej Bargiem może przejść do historii

Przypominamy, że celem Andrzeja Bargiela jest wejście na szczyt Mount Everestu bez użycia tlenu, a następnie zjazd ze szczytu. Przed Polakiem sztuka szusowania po zboczach najwyższej góry świata udała się jedynie Słoweńcowi Davo Karničarowi. On jednak na szczyt wszedł, korzystając z dodatkowego tlenu.

W historii naszego kraju tylko jednemu wspinaczowi udało się zdobyć Everest bez dodatkowego wspomagania. W 2005 roku dokonał tego Marcin Miotk. Jeżeli więc wyprawa Bargiela zakończy się sukcesem, będzie to historyczne wydarzenie.

Czytaj też:
Dronem zajrzał do garnków kucharzy pod Mount Everestem. Nagranie hitem

Opracowała:
Źródło: Facebook / Andrzej Bargiel
 0

Czytaj także