Chcieli dolecieć do Turcji, wylądowali w Grecji. Wszystko przez dwóch pasażerów

Chcieli dolecieć do Turcji, wylądowali w Grecji. Wszystko przez dwóch pasażerów

Dodano: 
Samolot
Samolot Źródło: Unsplash
Chwile spokojnej podróży na pokładzie samolotu mogą przerodzić się w prawdziwy koszmar. Tak stało się podczas lotu z Wielkiej Brytanii do Turcji. Przez naganne zachowanie pasażerów pilot zobligowany był do przymusowego lądowania.

Podróżowanie samolotem jest bardzo popularne, wygodne i pozwala szybko przemieścić się z miejsca na miejsce. Niestety, choć wiele tras przebiega spokojnie i zgodnie z planem, zdarzają się też takie, podczas których przytrafiają się niespodziewane sytuacje. Czasem problemem są awarie techniczne, innym razem złe zachowania pasażerów. Z takim incydentem musiała zmierzyć się ostatnio załoga linii easyJet.

Zmienili plan lotu. Wszystko przez sytuację na pokładzie

Choć samolot easyJet leciał z Manchesteru w Wielkiej Brytanii do Dalaman w Turcji, to ostatecznie musiał wylądować w Grecji. To tam wysadził dwóch pasażerów, którzy zachowywali się w karygodny sposób. Mowa o dwóch pijanych mężczyznach z Rosji, ci dosłownie siali spustoszenie na pokładzie.

Do zdarzenia doszło 24 czerwca w godzinach porannych. Początkowo wszystko szło zgodnie z planem, sytuacja zaczęła się jednak zmieniać w czasie lotu. Zarówno załoga, jak i pasażerowie zauważyli, że dwóch mężczyzn znacząco nadużyło alkoholu. Wystarczyła dosłownie chwila, by zaczęli się awanturować, krzyczeć i zachować agresywnie wobec innych osób.

Pijani pasażerowie poniosą karę

Pijany 39-latek i 48-latek poważnie zaszli za skórę załodze samolotu. Zostali wyproszeni z maszyny easyJet natychmiast po tym, jak ta wylądowała w greckich Salonikach. Na mężczyzn już czekali funkcjonariusze policji, którzy zajęli się ich aresztowaniem.

Choć ostatecznie Rosjanie zostali zwolnieni z aresztu, to poniosą konsekwencje swoich czynów. Za swoje zachowanie odpowiedzą podczas rozprawy, która odbędzie się w listopadzie, wiadomo jednak, że mają być reprezentowani przez prawników.

Przedstawiciele linii pytani o to, czy podczas podróży ktoś poniósł obrażenia lub ucierpiał fizycznie z powodu zachowania mężczyzn, odpowiadali, że nie. Wiadomo, że nic się nie stało, jednak easyJet bardzo poważnie podchodzi do tego typu incydentów i chce zapewnić załodze i klientom jak najwyższy komfort lotu. Awaryjne lądowanie w Grecji pozwoliło uspokoić sytuację, a samolot mógł ruszyć dalej i zakończyć podróż zgodnie z planem.

Czytaj też:
Chwile grozy w samolocie lecącym z Grecji. W kabinie spadło ciśnienie
Czytaj też:
Ten ruch stewardesy będzie zapamiętany na długo. Lot opóźniony o 6 godzin

Opracowała:
Źródło: independent.co.uk