Turyści skarżą się na psy na plaży. Czy pies może wejść na każdą plażę?

Turyści skarżą się na psy na plaży. Czy pies może wejść na każdą plażę?

Dodano: 
Pies na plaży
Pies na plaży Źródło:Pixabay
Najwięcej próśb o interwencję na plaży? Ludzie skarżą się na psy – mówi szef straży miejskiej z Międzyzdrojów. I choć w większości nadmorskich miejscowości są wyznaczone specjalne psie plaże, to turystów z czworonogami bez trudu można spotkać także poza nimi.

Świnoujście z najstarszą psią plażą w Polsce, dwie plaże dla psów w Kołobrzegu, piękne psie plaże na Półwyspie Helskim czy odcinki dla psów wyznaczone w Gdyni i Gdańsku. To tylko niektóre plaże nad polskim morzem od lat przeznaczone specjalnie dla psów. Tyle że wypoczywające z czworonogami osoby można spotkać także poza nimi. – Ludzie dzwonią do nas, skarżą się na psy – mówi w rozmowie z Wprost.pl Adam Bączek, komendant Straży Miejskiej w Międzyzdrojach.

Czy można wejść z psem na plażę?

Adam Bączek przyznaje, że za samo przebywanie psa na plaży strażnicy mandatu nie wystawią. – Ale jeśli pies zanieczyści plażę albo biega bez smyczy, zakłócając spokój innych, to możemy interweniować – mówi i przyznaje, że temat plażowania z psami wraca co roku. O kwestię psów często pytana jest Kamila Samitowska, kierowniczka kąpieliska w Świnoujściu. – Z psami na plaże wchodzić można, nie możemy zabronić, natomiast zwierzęta na plaży muszą być pod nadzorem właściciela. Nie jest jasno określone, że musi to być smycz czy kaganiec. Pies może być do tego stopnia wytresowany, że może nie posiadać ani smyczy, ani kagańca – tłumaczyła Samitowska na antenie Radia Szczecin.

Natalia Dobrowolska autorka książki „Status prawny psa w Polsce. Poradnik praktyka psiarza”, zwraca uwagę w swojej publikacji, że plaża jest miejscem publicznym (choć zdarzają się też plaże prywatne – zwykle nad jeziorami), a miejsce publiczne to miejsce dostępne dla wszystkich. „Jeśli plaża jest dostępna dla wszystkich, to nie oznacza, że mamy prawo puścić luzem psa na plaży w tłum ludzi na niej przebywającej (...) powodując u niektórych wstrzymanie oddechu. Trudno będzie nam wtedy udowadniać swoje racje i wskazywać orzeczenia sądowe, gdy tymczasem straż miejska będzie oczekiwała od nas wyjaśnień zaistniałej sytuacji. Przejście plażą jak najbardziej, ale warto znać umiar” – napisała.

Co może pies na plaży?

Andrzej Hinz ze Straży Miejskiej w Gdańsku w rozmowie z Wprost.pl podkreśla, że oprócz przepisów istnieje też coś takiego jak zasady dobrego współżycia społecznego. – Trzymajmy na plaży psy na smyczy – mówi. Zwraca też uwagę na kwestię samych kąpielisk i szanowania ich regulaminów. Tam każdy plażowicz musi się podporządkować poleceniom ratownika. Jeśli tego nie robi, ratownik może poprosić o interwencję strażników bądź policję.

Natalia Dobrowolska radzi w swoich publikacjach: „Jeśli mamy obawy co do zachowania psa, nie ryzykujmy, że złe zachowanie uprzedzi pozostałe osoby i upewni w tym, aby nie wpuszczać psów na plażę”. Sami psiarze i specjaliści zajmujący się zwierzętami podkreślają także, że plaża w upalny dzień to nie jest dobry pomysł dla czworonogów. I mimo wszystko warto rozważyć wizytę na wyznaczonych plażach dla psów. Ich atutem najczęściej jest kameralność: są one zwykle położone na uboczu (często to skrajne wejścia na plażę), z dala od największego tłoku.

Czytaj też:
Do tych polskich muzeów wejdziesz z psem. Na liście znane obiekty z Krakowa, Warszawy i Lublina
Czytaj też:
Kierowcy nad morzem tracą rozum. Parkują nawet na skrzyżowaniach

Źródło: WPROST.pl